• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

Dowiedziałam sie wczoraj , że mama awanturnica była wczoraj na rozmowie u dyrektorki.. Znam jedną mamę , która mówiła , że ta pani wychodziła z gabinetu czerwona jak burak. Szybko wyszła do domu. Ciekawe co będzie dalej
 
reklama
No to czekamy. Oby zero nieprzyjemności wobec Ciebie!


To co młoda dziś odwaliła to normalnie szkoda gadać. Mam nadzieję że to było apogeum jej możliwości! Takiej histerii w jej wykonaniu to chyba jeszcze nie widziałam, zaczęło się od spokojnego "nie chcę iść do przedszkola" skończyło na "BOOOJĘĘĘĘ SIĘĘĘĘĘ";-) Oczywiście "Ała, ała" jak nawet jej nie dotykałam również było w repertuarze ;-) nawet na siłę nie byłam w stanie jej ubrać, taką ma moc. W końcu zdecydowałam że zaprowadzę ją do pokoju i nie wyjdzie dopóki się nie ubierze w kurtkę i buty, oj równe pół godziny tam histeryzowała, ze sto razy wybiegała i musiałam ją z powrotem tam zaprowadzać.
Jest też super aktorką bo w pewnym momencie wybiegła, cała się trzęsła i wrzeszczała "Boję się, w pokoju jest wilk, nie wejdę tam!";-)
Ale koniec końców w miarę się uspokoiła, dała się ubrać, grzecznie do przedszkola doszła, weszłyśmy razem, zamieniłam dwa zdania z panią a młoda czując ze to ten moment zaczęła w kółko powtarzać "Mamuś szybko, idziemy stąd!", nastąpiło zaczepienie się jak leniwiec paluchami o mój rękaw i trochę to trwało zanim się wyswobodziłam ;-)
Troszeczkę słuchałam pod drzwiami i jak wychodziłam była już cisza:baffled:
 
DZIUNKA moim zdaniem bądz twarda, widać że Asia cię testuje i jeszcze parę dni i będzie ok, zobaczysz. Ona zrozumi że wcale krzywda się jej nie dzieje a mama jednak nie da się przekabacić.:tak: Wiem jak boli cie serce i łza w oku sie kręci ale chyba każdy przedszkolak ma większe lub mniejsze schizy na tym punkcie.

Będzie dobrze zobaczysz, tylko stresu i nerwów cie to będzie kosztowało trochę.
 
dziunka zgadzam się z mamajuli! jeszcze chwila i Asia zobaczy, że histeriami nic nie ugra, choć u nas nadal czasami rano Martyna nie chce się ubierać i marudzi :-( ale jak już w końcu łaskawie się ubierze to idzie do przedszkola z radością i ochotą! najgorzej jest właśnie z ubieraniem jej
 
Dzięki za pocieszanie :-) kupiłam jej dziś książkę o przedszkolu, jak tam jest fajnie i że nie trzeba płakać i takie tam pierdoły, włożę jej do buta, może to coś da:baffled: A jutro przychodzi prawdziwy św. Mikołaj ;-) tylko niewiadomo o której więc niewykluczone że młoda będzie musiała dłużej zostać...
 
u nas 17 chyba, bedzie mikolaj i na pewno zdjecia apo obiedzie zywa szopka na placu. przedszkole samo organizuje, od nas nic nie chca. i tez wszyscy razem swietuja
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry