• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żłobki i przedszkola:)

reklama
Byłam w przedszkolu na zebraniu w Kuby grupie w sprawie gotowości szkolnej. Robili test i rózne zadania za t dostawali punkty. Kuba zdobył tylko 29 (jakas dyskalkuliczka policzyła mu 31, ale grunt, ze na +) na 50możliwych. Mało niby ale jak dla mnie ok, bo ten sam test ma byc na wiosnę i sprawdzac ile się zmieniło czyli ma pole do popisu a tym co zdobyli 46 to cosprawdzą? czy się nie cofnął. ale to nic. Przegladam ten test i wśród tego na czym się nie zna jest "nie zna przynalezności do Unii Europejskiej" :szok: czaicie? 5 latek! Było czy zna kraj, stolicę, hymn, godło itp ale nie było czy wie co to jest Europa a Unia Europejska tak. Posrało ich za przeproszeniem. I nie był to test jakis wymyslony przez naszą gwiazdę tylko oficjalna "diagnoza gotowości szkolnej" zaakceptowana przez MEN. Nóz się w kieszeni otwiera. Podejrzewam, ze chcieli zgarnąć jakas dotację i tak wtrynili jakies pytanie
 
kilolek szok z tym testem! :szok: pogięło ich kompletnie! matko serio niedługo to człowiek nie będzie w stanie pomóc dziecku przy lekcjach w klasach I-III bo będą tak trudne zadania :-(
 
"nie zna przynalezności do Unii Europejskiej"
shocked.gif
czaicie? 5 latek! Było czy zna kraj,
stolicę, hymn, godło itp ale nie było czy wie co to jest Europa a Unia Europejska tak."




jaja normalnie:wściekła/y:

Dziunka ale Ci sie trafiło:-)

my tez tydzin chorowalismy i od nowa Igi chodzi:-) kurde ale mi piosenki spiewa fajne :-)....teraz sie ucza dla Mikołaja..ja n czeka na niego i gada kiedy bedzie w kółko:-D
 
dziunka super wieści gratuluje :tak:
kilolek szkoda normalnie nerwów na coś takiego :szok: ,dlaczego dzieci nie mogą być tylko dziećmi i czerpać radość z chodzenia do przedszkola czy nawet na początku szkoły
 
Wczoraj z lekka się zdenerwowałam . Pani poskarżyła się na Antka , że po spaniu nie chciał założyć rajstop , siedział z obrażoną miną prawie godzinę. Twierdził , ze nie jego a innych nie pokazał. Potem był podwieczorek i w końcu się ubrał. Popatrzyłam na niego a on faktycznie nie w swoich rajtkach. Czasem mam wrazenie , że te nasze dzieci traktują jak totalnych bezmyślnych bajkopisarzy.. nie chodzi mi o fakt , że pani nie zna garderoby mojego dziecka - to absurd , ale o fakt , że jak sprawa się wyjaśniła nie zająknęła się nawet -Przepraszam , miałeś rację. Poskarżyć tak , ale przyznać się do błędu już nie..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry