• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Oliwka ostatnio wpadła na pomysł, że można sobie przysunąć rączkami zabawki z pałąka leżaczka do buzi i je pociumkać. Ale żadnej grzechotki takiej luzem do ręki nie bierze, chyba, że jej sama ją wsadzę.
A Wasze maluchy chwytają grzechotki do rączki ale nie taki wiszące na pałąkach :confused:
 
reklama
Jenni jeszcze nie chwyta grzechotek ani nie lapie tych wiszacych przewaznie ma zacisniete piastki lub jak ja to mowie "liczy paluszki":-D :tak: a piastki wcina od dawna w sumie od pobytu w szpitalu
 
Staś też nie chwyta żadnych zabawek, ani wiszących, ani leżących. Potrafi uderzyć się grzechotką w głowę, jak mu ją do rączki włożę:laugh2: Piąstki wcina od dawna i już od dawna trzyma swoją rączkę na mojej piersi podczas karmienia. Często łapie wtedy biustonosz tzn. tą część która przylega nadal do piersi (używam biustonosza do karmienia):laugh2:
 
Oliwka też trzyma rękę albo na piersi albo tarmosi mi bluzkę, którą mam podniesioną ponad pierś do karmienia. A najbardziej mnie rozśmiesza jak mówi "a gu" w czasie trzymania cyca w buzi.
 
LAila na razie nie wykazuje duzego zaniteresowania zabawkami, chwilke popatrzy ale nic poza tym...znacznie bardziej lubi sliniaczek, koldre mamy i taty, ubrania itp- chetnie je bierze do buzi;-) no i lapki swe oczywiscie:-) za to czasami swiadomie lub nie fajnie podtrzymuje sobie smoka- jak dorosla:-D
 
Zosia tez wkłada cały czas rączki do buzi juz myslałam ze to zęby :szok::laugh2: ale chyba za wczesnie... zabawek nie chwyta jeszcze i baaaardzo lubi jak robie jej samolocik bo na leżąco noszenia juz nie lubi chyba ze do spania ale raczej nie lulam jej do spania, ucze ja samą zasypiac w łozeczku ;-)
 
Kuba chwyta zabawki tylko wiszące na pałąku i wpycha je do bużki,ale sam nie trzyma jeszcze grzechotek.Ale potrafi nieżle chwycić moje włosy i pociągnąć.Dziś hitem okazała się grająca rybka,ciągle musiałam ją włanczć i tak słodko do niej gaworzył.
 
Milenka też jeszcze nie trzyma zabawek, ale myślę że jeszcze z miesiąc, i już większość lutowych dzieciaczków będzie to potrafiła :tak: rozalka ja mam to samo :-D mała zabawek nie chwyta ale za włosy to mnie potrafi już nieźle pociągnąć :elvis: No i uwielbia pozytywki... miałam dwie ale jedna się właśnie zepsuła. Druga wisi koło łóżeczka i mała lubi jak się ją włącza, od razu się uspokaja :happy:
 
reklama
Tosia nie próbuje jeszcze chwytac zabawek. jak jej wcisnę grzchotkę to ją trzyma, ale tak raczej nieświadomie- chociaż juz nie wali się nią po głowie.

Dzisiaj pierwszy raz przewróciła się z brzuszka na plecki i miała bardzo zdziwiona minę:-) Niestety drugi raz jej sie to nie udało...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry