• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Zapewne we wszystkim już jest coś :tak: zawsze to jednak żywe jabłko a w słoiczku jak się znalazło i co przeszło to też można w domysły iść... poza tym pasteryzacja sloiczka. Czytałam, że zabija wszystko co też jest kontrowersyjne - no ... trzeba wirować wokół tego i wybierać z głową i różnorodnie.

Właśnie i trzeba znależć złoty środek.
Swoja drogą w ciąży miałam odrzut od wszelkiego rodzaju owoców z marketu lub targowiska najbardziej smakowały mi jabłuszka spod drzewka które dostawłam od koleżanki, w niektórych był robaczek, wieć gites, bo wiedziałam, że nie pryskane.
 
reklama
Morka, no mysle, ze Kaja na swoim cycu stoi, ale diabel ja wie. Napisala, ze z cyca chce wejsc na lyzeczke. Zdolna dziewczyna,ale ona wuefistka, wiec wie "jak to sie robi''. :-D A teraz zejdzmy juz z cyckow Kai, bo za duze obciazenie, a to przeciez rejon Tymka i Kajowego meza. :-p
 
Morka, no mysle, ze Kaja na swoim cycu stoi, ale diabel ja wie. Napisala, ze z cyca chce wejsc na lyzeczke. Zdolna dziewczyna,ale ona wuefistka, wiec wie "jak to sie robi''. :-D A teraz zejdzmy juz z cyckow Kai, bo za duze obciazenie, a to przeciez rejon Tymka i Kajowego meza. :-p
ostatnio jednak z dużym naciskiem na Tymka :-D:-D:-D
 
Dziewczyny tak was podczytuje i oczom nie wierzę.

Czy na prawde są tu dziewczyny które podają swoim troszke ponad 3 miesiecznym dzieciaczokom karmionym tylko cycem inne posilki?jablko,marchewka itp????

Bo ja wyrazilam swoje zdanie na marcowka ,ze jak mlody skonczy 3 miesiace to tez mu zaczne pomalu wprowadzać nowosci.(bo tak robila moja,babka,matka,ciotka itp)
I zostalam wręcz uznana za wyrodną matke ,wrecz za przyszłą morderczynie!!
No bo jak to mozna lamać schematy nakazane przez mądrych ekspertów??

Jak to dobrze wiedziec ze nie ja jedna jestem "wyrodna"
 
morka, no mysle, ze kaja na swoim cycu stoi, ale diabel ja wie. Napisala, ze z cyca chce wejsc na lyzeczke. Zdolna dziewczyna,ale ona wuefistka, wiec wie "jak to sie robi''. :-d a teraz zejdzmy juz z cyckow kai, bo za duze obciazenie, a to przeciez rejon tymka i kajowego meza. :-p

:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d:-d
 
mazia to ja jestem w gronie morderców :-D przekaż dziewczynom, że mają się puknąć.:szok:
Kaja wie co zdrowe, ja nawet jem przeca ekologiczne frytki :-D:-D
Dzis sakupiłam szklaną tarkę i mały wciął jabłuszko świeżo tarte - mniam, ale miał radochę. I wiece... w konsystencji to zupełnie inne jest niż papka ze słoika. Coś czuć przynajmniej. Kurde... skąd tu wziąść fajną marchewkę... no nic.. trza czekać aż wyrośnie. Dziadek mówi, że w czerwcu będzie.
Nigdy nie sądziłam, że tak się przyda teść na emeryturze :-D
 
u nas jatka zaczęła się od mojego postu w ktorym napisalam,ze bede dawac jablko czy marchewke jak maly skonczy 3 miesiace,i ze moja mama dawala bratu rozmiekczone biszkopty juz po 6 tygodniach.No i po tym ze musnęłam małemu wargi czekoladą.Dodam ze bylo to delikatne musniecie nawet nie wiem czy cos poczul.

Dowiedzialam się,ze jestem wyrodną matką,ktora eksperymentuje na swoim dziecku jak na chomiku,ze moje dziecko bedzie miec w przyszlosci problemy itp itd.

Jak to dobrze wiedziec ,ze nie jestem jedyna!!!!!!!!!!!!
 
Moja młodsza sister dawała swojemu synkowi w 6 tygodniu soczek, a w czwartym m-cu mały jadł gołąbki. Dodam, że Tomus ma 2,5 roku, chodzi do żłobka i nie choruje, a lekarz pediatra powiedział, że to dziecko zdrowe i w b.dobrej kondycji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry