• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Kaja, Nadineczka - Moja siostra karmiła synka cycusiem do 4 m-ca, potem już jej pokarmu nie starczało (stres), i pokarm jej zanikł, czy coś w tym stylu i wyobrażcie sobie Kochane, że Tomuś po 4 m-cu życia w ogóle nie chciał mleka modyfikowanego (Boże jak mi to siostra mówi to nie chce mi się w to wierzyć, ale ona na bank nie ściemnia). Jedynie rano jadł kuleczki na mleczku krowim, ale niewielką ilość, i to był jedyny posiłek mleczny w ciągu dnia.
Tomuś ma dziś 2,5 roku chodzi do żłobka i nie choruje, jest zdrowym, uśmiechniętym radosnym chłopcem.

edit:
Ja też urozmicam dietę intuicyjne, bo nie wierzę w schematy. Jest takie powiedzenie "Medycyna to nie matematyka" (tak mówił ordynator w szpitalu, gdzie rodziłam) więc ja to też podepinam pod zalecenia specjalistów dotyczące diety.(Intuicyjnie całkiem).
 
Ostatnia edycja:
reklama
A mi gdzieś 4 mignęły - może się myliłam. Choc jak od 5 miesiąca to znaczy, że 4 skończone to już 5 leci. Inaczej byłoby "po 5 miesiącu napisane" - ale to też tak sobie głośno myslę.
 
Dziewczyny, mozliwe ze co pominelam i juz pialycie o tym ale dajecie kazke z butki czzy lyzeczka? Ja dzis dalam mu lyzeczka i nie chcial jesc tylko sie denerwowal a z butli pochlonal, za zadka czy cus?????:sorry2:
 
Dziewczyny, mozliwe ze co pominelam i juz pialycie o tym ale dajecie kazke z butki czzy lyzeczka? Ja dzis dalam mu lyzeczka i nie chcial jesc tylko sie denerwowal a z butli pochlonal, za zadka czy cus?????:sorry2:
Ja mogę powtórzyć to co pisałam. Jak będę podawać kaszkę to tylko łyżeczką.
macy - raczej bedziemy bez mleka. Uważam, że po cyckowym czasie jego organizm juz nie będzie potrzebował (no taką mam teorię), może będę podawać ryżowe, sojowe albo jakieś okazjonalne jogurty. Kaszki tylko na wodzie.
 
Ja też to co da się chce podawać łyżeczką....

Też słyszałam, że kaszki na cycowym mleku rzadkie.....

A co do kup- to u nas poszły dziś dwie- jedna jak plastelina ale kurka bardzo zielona taka jak szpinak prawie,no ale druga rzadsza, bardziej taka jak po samym pepti i jak się rozdusiło to było bardziej żółte w środku -ale mam praktyki co?
Kurka myslicie że to jednak alergia czy nie.....
Ja wiem, że się pospieszyłam z tym rozszerzeniem ale no jak sobie wyobraziłam, jak już pisałam, ganianie z widelcem za Tadkiem-niejadkiem to gotowam ze stresu jak morka utopić się w wanience....

e: a co jak bedzie pouczulany na jabłko i resztę.....czym ja go karmić będę, przecież nie tym śmierdzącym g.... do osiemnastki.....
 
reklama
Ja też to co da się chce podawać łyżeczką....

Też słyszałam, że kaszki na cycowym mleku rzadkie.....

A co do kup- to u nas poszły dziś dwie- jedna jak plastelina ale kurka bardzo zielona taka jak szpinak prawie,no ale druga rzadsza, bardziej taka jak po samym pepti i jak się rozdusiło to było bardziej żółte w środku -ale mam praktyki co?
Kurka myslicie że to jednak alergia czy nie.....
Ja wiem, że się pospieszyłam z tym rozszerzeniem ale no jak sobie wyobraziłam, jak już pisałam, ganianie z widelcem za Tadkiem-niejadkiem to gotowam ze stresu jak morka utopić się w wanience....

e: a co jak bedzie pouczulany na jabłko i resztę.....czym ja go karmić będę, przecież nie tym śmierdzącym g.... do osiemnastki.....

Nie zamartwiaj ie za wczasu. Mi tez Olek jednego dnia zrobil dwie szpinakowate kupy a natepnego dnia juz normalnie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry