• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
Beti powodzenia z tym mleczkiem może to chwilowe :tak:


A u nas ciągle porażka z butelką :dry: nie chce nic pić a przecież kiedyś pił :cool: nie wiem co by to było jakby musiał z butelki pić ...

Ale wczoraj D dostał odrobinkę jabłuszka w końcu trzeba było oblać 4M;-)

ja ma tarkę plastikową zupełnie inna jak ta co pokazuje (bo mam taki zestaw z wymiennymi wkładami) ale ma takie gwiazdki jak tu http://allegro.pl/item1042338786_tarka_dla_niemowlat_i_dzieci.html#gallery i ściera zupełnie na mus jabłuszko
 
Ostatnia edycja:
witam,
jestem tu nowa na forum ale może ktoś mi podpowie conieco.
mój synek (4 miesiące) jest karmiony mleczkiem modyfikowanym - obecnie jadł 6 razy na dobę po 150 ml mniej więcej. do tego czasem popijał herbatki.
obecnie pediatra nam w związku z rozszerzaniem diety poleciła wprowadzić zupkę (mielismy i troche mamy problemy z brzuszkiem i po jabłku było gorzej więc na razie jabłko niet). więc wczoraj dałam jarzynówkę i dzisiaj też po pół słoiczka na początek (mniej więcej bo nie wiadomo ile zostało obok buzi:) no i po zupce dawałam mleko bo te pół słoiczka to chyba mało, wczoraj zjadł 60 ml, dzisiaj 90 ml mleka po zupce. no i teraz sie zastanawiam czy dalej jeszcze tak robic czy już dać więcej zupki, w ogóle nie wiem czy jak zje ten słoiczek cały to czy sie naje. no i czy do popicia dawać herbatkę po tej zupce czy samą zupkę. jakoś tak jak mleczko samo jest to wiem przynajmniej kiedy sie naje a z tą zupką to jakoś nie wiem.
moze ktoś już zupkuje tutaj, jak to jest z tym wprowadzaniem??
 
witam,
jestem tu nowa na forum ale może ktoś mi podpowie conieco.
mój synek (4 miesiące) jest karmiony mleczkiem modyfikowanym - obecnie jadł 6 razy na dobę po 150 ml mniej więcej. do tego czasem popijał herbatki.
obecnie pediatra nam w związku z rozszerzaniem diety poleciła wprowadzić zupkę (mielismy i troche mamy problemy z brzuszkiem i po jabłku było gorzej więc na razie jabłko niet). więc wczoraj dałam jarzynówkę i dzisiaj też po pół słoiczka na początek (mniej więcej bo nie wiadomo ile zostało obok buzi:) no i po zupce dawałam mleko bo te pół słoiczka to chyba mało, wczoraj zjadł 60 ml, dzisiaj 90 ml mleka po zupce. no i teraz sie zastanawiam czy dalej jeszcze tak robic czy już dać więcej zupki, w ogóle nie wiem czy jak zje ten słoiczek cały to czy sie naje. no i czy do popicia dawać herbatkę po tej zupce czy samą zupkę. jakoś tak jak mleczko samo jest to wiem przynajmniej kiedy sie naje a z tą zupką to jakoś nie wiem.
moze ktoś już zupkuje tutaj, jak to jest z tym wprowadzaniem??

Jeśli mój Mati zje cały słoiczek zupki to traktuję to jako normalny cały posiłek, tak jak by zjadł butlę. Po zupce dają tylko popić troch herbatki. Właśnie zaraz jak sie obudzi to będzie jadł zupkę marchewkę z ryżem, to jest jego ulubiona, nie nadążam nabierać kolejnej łyżki bo on już znowu ma buzię otwartą :)
 
witam,
jestem tu nowa na forum ale może ktoś mi podpowie conieco.
mój synek (4 miesiące) jest karmiony mleczkiem modyfikowanym - obecnie jadł 6 razy na dobę po 150 ml mniej więcej. do tego czasem popijał herbatki.
obecnie pediatra nam w związku z rozszerzaniem diety poleciła wprowadzić zupkę (mielismy i troche mamy problemy z brzuszkiem i po jabłku było gorzej więc na razie jabłko niet). więc wczoraj dałam jarzynówkę i dzisiaj też po pół słoiczka na początek (mniej więcej bo nie wiadomo ile zostało obok buzi:) no i po zupce dawałam mleko bo te pół słoiczka to chyba mało, wczoraj zjadł 60 ml, dzisiaj 90 ml mleka po zupce. no i teraz sie zastanawiam czy dalej jeszcze tak robic czy już dać więcej zupki, w ogóle nie wiem czy jak zje ten słoiczek cały to czy sie naje. no i czy do popicia dawać herbatkę po tej zupce czy samą zupkę. jakoś tak jak mleczko samo jest to wiem przynajmniej kiedy sie naje a z tą zupką to jakoś nie wiem.
moze ktoś już zupkuje tutaj, jak to jest z tym wprowadzaniem??

jak zje caly sloiczek to ja tez uwazam ze to jest caly posilek.ale moja jak zupke ma za gesta to przepija sobie w trakcie woda.

jejku dziewczyny nie chce zapeszac ale dzisiaj moje dziecko wciagnelo rano kaszke, potem jablko, pozniej zupke i teraz sinlaca oczywiscie tylko lyzeczka;-) teraz czekaja nas 3 mleczne posilki przez sen;-) trzymajcie kciuki;-)
 
Beti81, trzymam kciuki, bo wiem ile Cię to stresu kosztuje,
nie chcę zapeszać ale u nas dzisiaj poszły od rana trzy butle po 180 ml i cały słoiczek zupki. Jeszcze o 22 dam jedn a butlę na śpiocha, jeśli zje tzn że wszystko wróciło do normy.
Kciuki zaciśnięte!!!
 
zalecenie pediatry-neonatologa mojego:

Zacząc podawanie od dwóch łyżeczek, nastepnego dnia 4, 6 aż do pół słoika a potem cały słoik. Dopóki nie jje całego słoika dopajać mlekiem do tego posiłku. Cały słoik zastąpi jeden posiłek. Oczywiście wody bez oporu - zwłaszcza latem.

Zacząc od marchewka + ziemniak, dynia + ziemniak, a potem brokuł, fasolka, kalafior, burak....
 
U nas też problem z piciem mleka. Kaszka też tak średnio jej podchodzi, ale zje. Najbardziej lubi zupkę jarzynową Gerbera. Zajada się nią i nawet jeden słoik to za mało. Dynia ją wzdyma...
 
Dziewczyny,
Ja nie przyjmuję się normami jakie są napisane na puszkach od mleka, bo wiem od mojej mamy, że dawniej były mniejsze. Myślę, że producenci mieszanek maczali w tym ręce, by zwiększyć sprzedaż. Maksiu ma 4,5 m-ca i je niekiedy 120 ml, maxymalnie 150ml.
 
reklama
Laski mam pytanie, zrobiłam małemu soczek z marchwi i jabłka (dwie marchewki, jedno jabłko) niestety mały nie pije tego. Faktycznie jest lekko kwaskowaty ale nie do przesady. Wcześniej podawałam mu herbatki HIPP (mój błąd bo to sam cukier). Sok odsączyłam przez tetrę więc jest klarowny. Co moge zrobić żeby Maciu zaczął pić soczki własnej roboty?? Może zmienić proporcję?? A może macie sprawdzone odmiany owoców i warzyw które są bardziej słodkie?? O cukrze nie ma mowy!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry