• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Niestety, jak sama zauważyłaś dawałaś słodkie herbatki - mały teraz ma inny smak i inne preferencje. Pomału możesz go przestawic ale czy jest sens - woda jest zdrowsza. Jeśli jednak zależy ci na soczkach to dawaj na początku bardzo rozcieńczone takie tylko tylko z wodą i stopniowo możesz zwiększać, tylko pamiętaj że soki jeśli będą bardzo gęste, esencjonalne będą zastępować mu zupy - więc takim sokiem może się "najeść" i będziesz miała problemy z żywieniem
 
reklama
Gosieekk, myśle że możesz dodawać tych owoców ktore są w słoiczkach po 4 miesiącu czyli poza jabłkiem jeszcze gruszka, banan, morela i brzoskwinia, chyba banan najbardziej będzie Ci dosładzał ale zgadzam się z Czechow, że nie ma co dziecko dzo słodyczy przyzwyczajać i też b ym mocno rozcieńczała. Może postaraj się podawać mu coraz mniej słodkie aż się przyzwyczaji do wody z lekkim posmaczkiem naturalnych owoców?
U nas jest inny problem bo mam w domu łakomczucha i pije wszystko , może być czysta woda ale pije bardzo energicznie jak by to było mleko i ciągle się krztusi choc jeddziemy na najmniejszym smoku więć dopajanie to zawsze stres u nas:-(
 
Dziewczyny,
Ja nie przyjmuję się normami jakie są napisane na puszkach od mleka, bo wiem od mojej mamy, że dawniej były mniejsze. Myślę, że producenci mieszanek maczali w tym ręce, by zwiększyć sprzedaż. Maksiu ma 4,5 m-ca i je niekiedy 120 ml, maxymalnie 150ml.

No właśnie moja mama to samo mi mówiła. Ja myślę, że to wszystko zależy od dziecka. Moja starsza córa zjadała w tym wieku 180-210 ml, ale była bardzo duża i widocznie więcej potrzebowała. Za to Ania jest mniejsza i zjada też 120-150 ml.
 
ja jeszcze nie próbowałam soczków ale mój póki co wszystko spija więc może z tym nie będzie problemow.
za to mam stresa z wprowadzaniem tej zupki, bo nie wiem czy sie najada. jak mleczko leci to wiem ile mu trzeba i nie ma problemu, a tak to nie wiem. jakiś marudny akurat się zrobił no ale to chyba nie od zupki. wczoraj zjadł pół słoiczka i dałam mu mleko to wypił 90 ml (zwykle pije 150). jakoś nie wyobrażam sobie że wciągnie całą zupkę bo on sie chyba bardziej bawi niż je i nie wiem czy rejestruje że to posiłek.
 
Mari_anna, dzieci same najlepiej wiedzą ile potrzebują, jak przybierają na wadze to nie ma się czym przejmować:tak:Mój mały mając 2 miesiące zjadał 180 ml a na noc potrafił wrąbać
i 270 ml!!!!!:szok: ale szybko przesypiał całe noce i robił sobie zapasy:-D więc też się martwiłąm i nie miało to nic wspólnego z tym co piszą na puszkach!!! a mając 3,5 miesiąca wrócił do normy i teraz zjada 180 ale waży już prawie 8 kg!!! Jest wiekszy od wszystkich dzieci jakie znam i to nawet tych 6 miesiecznych!
Syn koleżanki który jest 2 dni młodszy zjada 90-120 max i rośnie zdrowo więc nie ma się czym martwić:tak:
 
Sangrija ja też mam problem czy pół słoiczka zastępuje już cały posiłek czy nie. W efekcie daje między jednym mlekiem a drugim i robie 150 ml zamiast 180ml, czasem nadal jest głodny a raz mi zwrócił marchewką z mlekiem choć zjadł mało tej marchewki, więc nigdy nie wiadomo:confused: Na słoiczkach piszą żeby dawać przed mlekiem ale jakoś mi nie pasuje, zeby po jabłku mleko lać i to mieszać???!!!!
 
wiw-Ty chyba o deserkach mówisz no to wydaje mi sie miedzy posiłkami sie daje a nie zamiast. a ja o zupce - to powinna zastępować posiłek no ale pewnie nie od razu, w koncu skąd ma dziecko wiedziec że to jest teraz mleczko.
ja na razie zrezygnowałam z zupki, mój Adam coś nie w nastroju, kupki dzisiaj nie może wydusić a powinna być bo zawsze co 2 dni jest i widze że sie do tego zabiera ale mu nie idzie. z nowościami poczekam na lepsze dni, w koncu to dla dziecka też ma byc radość poznawanie nowych smaków więc po co mamy sie męczyć. tak więc dzisiaj mleczko tylko leci, przynajmniej wiem ile zjadł i że nie marudzi z głodu tylko ze złego nastroju.
 
Sangrija, bo ja te nowości na razie razem traktuje, wole wprowadzać po jednym bo wiem co jeśli będzie jakas nie fajna reakcja, więc zupka + deserek to może za wiele dla takiego brzuszka ale po zupce jarzynowej mi jakoś tez to mleko nie pasi po nie wiem na ile zupka go syci. U Ciebie jest problem czy dzidzia się najada a mój zje wszystko i ile mu dam tylko potem brzuch go boli!!!! więc musze tak kombinować żeby i syty był i się nie przejadł:confused:
a humor też dziś ma średni, zresztą ciągle pada więc co się dziecku dziwić jak ja też już na głowe dostaje od tej ciemnicy za okniem:wściekła/y:
A ty dajesz deserek po zupce ?
 
wiw - nie daje deserków. w ogóle nic jeszcze nie dawałam oprócz mleczka. próbowałam jabłuszko ale dostał potem kolki - nie wiem czy to zbieg okoliczności był czy po jabłku. gdzies czytałam że jablko może nasilić kolki ale nie wiem czy to prawda. postanowiłam poczekac aż nam sie brzuszek uspokoi. no a teraz zaczęłam zupkę jak radziła pediatra ale też coś nie idzie. tym razem trafiłam w gorszy nastrój chyba. także na razie mleczko i herbatki nam zostają, za kilka dni spróbujemy zupkę.
 
reklama
Sangrija, a jak z kupką będziesz mieć problem i mały się będzie męczył to daj mu czopek glicerynowy, tylko może nie cały, pół wystarczy i zaraz będzie po problemie:tak: ale to taka ostateczność żeby się pupcia do poślizgu nie przyzwycaiła

Sangrija, my zaczeliśmy od marchewki, potem jabłko, jabłko z marchewką, ziemniak z marchewką i teraz zupka ale ja na pierwszy raz dawała dosłownie 2 łyżeczki, potem następnego dnia 4 itd... troche szkoda bo pół słoiczka szło do śmieci ale nie miał niepokojących sygnałów tylko za pierwszym razem po jabłku troche luźniejsza kupa była ale spoko...
zobacz czy on jest zainteresowany normalnym jedzeniem bo u nas babcia dała mu najpierw polizać zwykłego jabłka i młody strasznie się napalił na normalne jedzenie a od polizania nic mu nie będzie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry