• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

macy - ja niogdy nie miałam i nie mam kamienia na zębach ;-0 w PL - kiedyś piłam wodę z kranu, teraz z butli żywca, wcześniej Muszyniankę i kawe siorbie czesto i kamienia niet ;-)
 
reklama
Dzięki dziewczyny to może już też nie będę kombinować i na przegotowaną kranówę przejdę:confused: a od początku dawałyście kranówę, bo mój mały jest na szcztucznym mleku prawie od początku i bałm się na kranówie mleko robić a teraz to już tak z rozpędu lecę
 
My jedziemy na przegotowanym Żywcu ale się zastanawiam czy nie przejść już na kranówe a znów z myślą o letnich wyjazdach to Żywca w kraju wszędzie się kupi a kranówa u każdego jest inna, a u Was jak z wodą, normalną podajecie?

Ja na poczatku przefiltrowana kranowa,a teraz kupuje Baby Wasser z Humany-jest wygodniejsza bo nie trzeba jej gotowac( chyba,ze jest otwarta dluzej niz trzy dni) a ja to leniwiec i wygodnicka jestem i z tejze racji co dzien dziekuje panu Clausowi Hippowi ze stworzyl taki wybor zarla w sloiczkach;-):-D

U nas marchewa zatwardzila Alexa na ament wiec po czymkolwiek z marchewka dostaje sok z jablka i jest git:-)
Sinlacu jesc nie chce( doktor ostrzegal hehehe) i wcale mu sie nie dziwie bo smakuje to jak dla mnie jak trociny fuuu.Podaje wiec na noc kaszke ryzowa na mleku-zdecydowanie lepiej smakuje;-)Tak,podzeram dziecku jakby kto pytal-cokolwiek mu daje najpierw probuje-nawet wit D probowalam;-)
 
To go przestawiam, może przez pierwsze 2 dni będe mu mieszać pół na pół a potem kranówa, w końcu to już duży chłopak;-)

Agbar77 ja też bróbuję wszystkiego ale tylko jabłuszko dojadłam ze słoika co zostało bo reszta fuuu... a banan to sam cukier!!!! :no: zemdlić możę, mały po 4 łyżeczkach się rozpłakał a nie jest maruda przy jedzeniu, raczej odwrotnie:-D ale następnego dnia pomieszałam z mlekiem i zjadł całą miseczke:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Agbar77 ja też bróbuję wszystkiego ale tylko jabłuszko dojadłam ze słoika co zostało bo reszta fuuu... a banan to sam cukier!!!! :no: zemdlić możę, mały po 4 łyżeczkach się rozpłakał a nie jest maruda przy jedzeniu, raczej odwrotnie:-D ale następnego dnia pomieszałam z mlekiem i zjadł całą miseczke:-D

A u nas samo jablko jest bleee..jablko z bananem,brzoskwinia,czy tam czymkolwiek jest ok...ale samo jablko....tez ja wyzarlam;-)Sok tez tylko jablkowo jakis tam,bo sam jablkowy to ladowal mi na twarzy pieknie wypluty w dal;-)
 
Agbar77 ....:-D:-D:-D to dobrze, że mój mały nie umie pluć:-D chyba????:confused: zobacze przy jakim rarytasie tę umiejętność posiądzie :-D:-D:-D
dzisiaj startujemy z gruszką Williamsa to zobaczymy?
 
reklama
Moje dziecko właśnie wrąbało słoiczek (125g) marchewki z jabłkiem. Czy mam to traktować jako osobny posiłek??:eek: No i u nas problem z pluciem i jedzeniem z łyżeczki. Mały chyba traktuje to jako zabawę bo jak wkładam mu łyżeczkę to on się śmieje i wytyka język tak jak do butelki. Jednym słowem On jakby wysysa to co ma na łyżeczce:confused: Oczywiście kilkakrotnie wypluwając:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry