• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

tylko ze u nas to nie jest jasne tylko taki pecherzyk z czerwona otoczka czyli ewidetnie jakis stan zapalny no i mala to boli niestety...wlasnie poszperalam po necie i przeczytalam ze dobry jest tantum verde na takie rzeczy- ten w sprayu albo w roztworze. podobno dobre tez na zabkowanie. Afty (z tego co przeczytalam) pojawiaja sie bardzo czesto szczegolnie po wprowadzeniu nowych produktow (rozszerzanie diety w ogole przejsce z samego mleka na cos jeszcze) pooniewaz ph w buzi sie zmienia i robi sie burdello i bakterie sobie nie radza, u nas to dodatkowo wysoki poziom grzybow poteguje. Dynia chyba idzie w odstawke narazie bo widze ze za duzo cukru mala dostaje chyba, pozostaje nam marchewka seler i pietruszka...Doczytalam tez ze jest cos takiego jak Aftin i ze leczy sie tez roztworem fioletu ale tego ostatniego chyba sobie podaruje. No nic. Moj dziobak spi po awanturce rannej w koncu sie najadla po godzinnym marudzeniu. Jutro jedziemy sie zwazyc. Ciekawe co nam waga powie...mam nadzieje ze bedzie powyzej 5kg....
 
reklama
Sel - mój Mały też pije z butelki soczek wymieszany z wodą i to duże ilości (ostatnio wypił 150 ml, które podał mu moj mąż). W buzi nic nie ma, bo byliśmy wczoraj u stomatologa (ze mną), ale Pani D. zajrzała do buźki Synka.
Troszkę się załamałam, bo mieliśmy już przechodzić na pieluszki o rozm. 4, i nagle 3 zrobiły się idealnie pasujące (i muszę kupić 3), więc podejrzewam, że Maksiu troszkę spadł z wagi. No nic łyżeczka też dobra i kaszki będą jedzone różne.
 
Nie wiem, czy w ogóle Aftin można stosować u tak małych dziecie, ale nawet jakby było można to zdecydowanie odradzam, bo kiedyś używałam tego na sobie i to powoduje niemiłe pieczenie i to nie tylko przy nakładaniu ale jeszcze później przez jakiś czas, więc maluszek na pewno będzie po tym rozdrażniony
 
Sel Afty (z tego co przeczytalam) pojawiaja sie bardzo czesto szczegolnie po wprowadzeniu nowych produktow (rozszerzanie diety w ogole przejsce z samego mleka na cos jeszcze) pooniewaz ph w buzi sie zmienia i robi sie burdello i bakterie sobie nie radza, u nas to dodatkowo wysoki poziom grzybow poteguje. Dynia chyba idzie w odstawke narazie bo widze ze za duzo cukru mala dostaje chyba, pozostaje nam marchewka seler i pietruszka...Doczytalam tez ze jest cos takiego jak Aftin i ze leczy sie tez roztworem fioletu ale tego ostatniego chyba sobie podaruje.


moja pediatra na pierwszej wizycie przepisała aftin zeby od czasu do czasu czyścić dziąsła i języczek profilaktycznie bo wiadomo ,ze maluchy wszystko pchają do buzi i nie sztuka by jakas bakteria się zadomowiła, więc spokojnie możesz używać:tak: nie wiem czy jest jakaś wersja specjalnie dla dzieci bo jestem poza domem, jak wrócę to sprawdzę i dam Ci znać ale w aptece na pewno będą wiedzieli. Mi kazała nabierać małą ilośc na patyczek higieniczny tylko dobrej marki żeby przypadkiem wacik się nie spadł bo była by tragedia:szok: i tym przecierać buzię wewnątrz. Mały oczywiście wypycha językiem ten patyczek ale problemu nie ma i w smaku przynajmniej ta wersja jest chyba smaczna. My robimy to profilaktycznie więc nie rególarnie ale mam nadzięję ze Twoja dzidzia nie będzie protestować:)
 
Agbar, a możesz dać jakiegoś linka do tych hippowskich kaszek bezmlecznych? Chcę poprosić moją mamę, żeby mi przywiozła, ale nie mogę ich znaleźć na stronie hippa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry