• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

ivi - brawo i tak trzymaj!
Mięsko generalnie jest po skończonym 5 miesiącu ale popatrz na Polcie od nadineczki, już szamie dawno. Co do ilości kaszki to ja też bym się trzymała wersji na oko. Ale pewnie są jakieś mądre tabelki, nie wiem.
 
reklama
o rany ile wątków na raz:D to po kolei:
Kaja - bo to jest tak że nam się w głowie nie mieści że małe dziecko może jeść coś więcej niż mleczko.. Ja sama byłam przekonana że w momencie mojego powrotu do pracy mały będzie musiał pić z butelki mleczko modyfikowane. Dopiero wy, lekarka i program w TVN Style uświadomił mi że wcale tak nie musi być - że może spokojnie jeść słoiczki, kaszki itd a mleczko z cycusia przez resztę dnia :)

karmienie w miejscach publicznych: my na wyjazdy sklepowe itd wybieramy miejsca gdzie są pokoje dla matki z dzieckiem, np Leroy Merlin, Auchan itd.. Zdecydowanie preferuję się schować, chociaż gdyby trzeba było to w parku też bym nakarmiła, czemu nie:)

paczuszki: myśmy dostali tylko jednego Hippa, czekam może jeszcze coś doslą...?

mięsko - od kiedy można wprowadzać? pewnie najwcześniej od skończonego 5. miesiąca?

nadarienne - Tymek uwielbia dynię z ziemniaczkami :) uśmiecha się do niej bardziej niż np do jabłuszka z marchewką :)

i news: udało mi się lekko rozbujać laktacje także zaczęłam mleczko zbierać w zamrażalniku!:) a wszystko od tego że już prawie dwa posiłki przedpołudniowe są zastąpione łyżeczka (rano kaszka a potem warzywka/owocki) i musiałam zacząć ściągać:))

i pytanie: jak oceniacie ile kaszki zrobić maluszkom? Bo ja robię póki co "na oko" ale nie wiem czy nie daje mu jej za dużo(bądź za mało..)

ja zazwyczaj robię tak jak jest na opakowaniu, czyli 150 ml wody i 5 łyżek kaszki, zjada prawie wszystko i kilka łyżeczek zostawia mamie :)
 
ivi - brawo i tak trzymaj!
Mięsko generalnie jest po skończonym 5 miesiącu ale popatrz na Polcie od nadineczki, już szamie dawno. Co do ilości kaszki to ja też bym się trzymała wersji na oko. Ale pewnie są jakieś mądre tabelki, nie wiem.
no już nie przesadzajcie tak zaczęłam chyba dwa tygodnie przed skończeniem Młodej 5 miecha:tak:
 
Dziewczyny mój Krzynio nie chce wcinać marchewki, i samą marchew i z ziemniakami, wszystko wypluwa, no może z łyżeczkę zjadł, próbować teraz owoce?

U nas poskutkowała zmiana firmy, żeby Młody polubił marchewkę. Tej "pierwsza marchewka" z hippa to za nic do buźki nie weźmie, albo od razu wypluwa, a z Bobovita "delikatna marchewka" wcina z apeteytem. Więc jeśli dajesz "słoiczkowe" to może spróbuj inną mu dać.

A ja mam pytanie o wprowadzanie nowości. Bo synkowi jak coś posmakuje to cały słoik by spałaszował. I nie wiem, czy jak daję coś nowego to mogę mu na ten cały słoik pozwolić, czy lepiej na pierwszy raz po troszeczkę dawać.
 
reklama
Witam!!
Moj Jasio ma 4 miesiace i 2 tyg. wiec postanowilismy rozszezyc diete mamy juz za soba marchewke,odrobinke biszkopta(babcia doradzila)ale co z kaszka?dzis dalam pierwszy raz i na poczatku maly pomalu poznawal nowy smak no i zaskoczyl:-)bo reszte wcignol w 5min.
Zastanawiam sie ile razy na dzien moge dac i czy moze to byc smakowa bo ta dzisiejsza byla malinowa.
bede bardzo wdzieczna o dobre rady:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry