• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

roxeen zazdroszczę zapasów dobrych warzyw; Tysiolek a ty z czego gotowałaś? Kurcze, że też nie jestem rolnikiem i nie mam upraw własnych albo lepiej, że nie mam za sąsiadów Amiszów - to byłoby super! :-D
Ale mnie zdziwił ten arbuz... wow... to trza probowac, nie myślałam, że tak wcześnie można... a najbardziej to mnie korcą truskawki. Kurcze uwielbiamy w domu i jak tu dziecku nie dac?
nadineczka sprobujesz? :-)
agagsm - te informacje są fajne ale już gorzej nie mogli ich opisać, strasznie rozlazłe to.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kaja warzywka mam swoje na ogródku - moja mama uprawia - co prawda marchew dałam zeszłoroczną ale też nasza a królik kupiła - objechałam pół poznania ale w jakims ekologicznym sklepie wkońcu znalazłam - a tak to dziadek mojego M hoduje króliki i od sierpnia bedziemy mieć królików pod dostatkiem - bo poki co sa jeszcze małe :-)
co do truskawek mnie też strasznie kusza zeby małej zetrzec i z kaszką manną dać ale truszke się boje bo ponoć czesto uczulają - ale niby już można dawać, ale sama nie wiem - boje się.
 
Sel C alergik i też nie mogę szaleć i mamy niewielki wybór i mocniej się trzymam kalendarza żywienia....

Co do arbuza w kalendarzu żywienia jest w 6 miesiącu!!!!!

Co do mięcha my będziemy kupować królika, znaleźliśmy punkt!!!!a jak się uda to nawet od takiego gościa co nie sprzedaje tylko dla swojej rodziny na obiadek hoduje a nam by tak od czasu do czasu odpalił!!!

Co do warzyw od czasu do czasu nam wlecą od mojej mamy z ogródka, ekolgiczne, bez nawozów i to będzie dla C....

Po 6 miesiącu kilka słoiczków jeszcze będzie a potem kupuję mięcho i sezon się zacznie na warzywa to nie będzie tak źle, będę gotować!!!!!!

e: truskawek choć mam dziś 2 kg ekologiczne nie dam, bo w naszym przypadku wiem na bank że one muszą być na końcu wprowadzane 2 a nawet 3 rok życia.... - no może z 3cim to długo ale do drugiego poczekamy....
 
Ostatnia edycja:
A mi znudziła się już ta marchewka we wszystkim bo Kostek choc łakomczuch to zaczynał kombinować przy obiadkach i tylko owocki by wsuwał!!!! ja jestem twardziel i nie miękne ale babcia jak z nim siedzi to oczywiście jak tylko sie lekko skrzywi to już chop po jabłuszko :wściekła/y:zamiast dać do końca np. zupkę (słoiczkową oczywiście)
No to wczoraj wystartowałam z ziemniaczkami i indykiem z hippa;-) w końcu tydzień w tą czy w tą nie robi różnicy! Minę miał dziwną ale zjadł tylko to strasznie ścisłe jest i jak mu dolałam troszkę mleka to poszło ze smakiem , że musiałam miseczkę wyskrobywać:-D

Co do arbuza to mi też się wydaje, że to sama woda i nie ma co uczulać, no chyba że dziecko ogólnie alergiczne... ja przy najbliższej okazji dam mu najpier polizać troszkę i zobaczymy ale truskawek się boje bo sporo znajomych ma dzieci uczulone na truskawki :-( i to nawet kilku letnie dzieci nie uczulone na nic innego , więc poczekam ale jak sama jem a mały tak patrzy to wiem że korci....;-)
 
Nie wiem czy pisałam dla cycowych mam - zaczęłam skromnie od miseczki truskawek, nic się nie działo, to wczoraj wsunęłam z 0,5kg bo ja kocham truskawki i mała nawet jednej krostki nie ma, więc się nie hamuje;) wszystko szamam dziecię zdrowe, choć jak zaczynam to powoli, bo mój M alergik i w zasadzie dziecko może byc obciążone - ale cos czuję, ze to jednak moja krew i zdrowa ryba jest!

A co do tego arbuza to zależy od tego kto ten schemat robił - w każdym co innego. Np. na wegedziaciak jest od 9 miesiąca!!! dziś własnie znowu podczytywałam i mi wpadło w oko;-)

Nadineczka: Polci to tylkoo na zdrówko pójdzie truskaweczka jestem pewna! :)
 
Mi się udało dzisiaj wcisnąć pół miseczki kaszki z bananem:-)ale chyba dam spokój z tymi kaszkami bo zawsze większość wyrzucam. Wszystko tak ładnie szama a kasze brrr. A arbuza dać miałam ale brzydacki był to nie kupiłam. Co do truskawek ja nie jestem alergikiem a miałam mega uczelenia na truskawy jak mała byłam także póki co wstrzymuję się:tak:
 
reklama
Ja powiem szczerze, że od jakiegoś czasu zapomniałam w ogole, że ja karmiąca i szamię wszystko. Jak tu któraś zapytałą co z truskawkami to mi się przypomniało, że jadłam i nawet nie pomyślałam, że może coś być nie tak.
Teraz to myślę nad truskawką dla Tymka i Polcia jest naszym idolem. Nadineczka, pisz koniecznie jak mała, ale wierzę, że będzie ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry