• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
Dziewczynki, karmiace butelka.
Jakie mleko dajecie swoim maluchom?
Bebiko, bebilon, nan??
Naczas mojego pobytu nie wystarczy mi mleka, ktore przywiozlam zItalii imusze dac jakis substyt.
 
A ja chcialam zameldowac,ze mlodemu bardziej podchodzi ta kaszka jaglana niz ryzowa i jest tez po niej dluzej syty.Tak wiec na razie kaszo ryzowa baj baj;-)
Widzialam sloiczki po 4 miesiacu z truskawkami i powiem,ze nieco sie zdziwilam bo tyle sie nasluchalam o ich uczulajacych wlasciwosciach. Na razie nie kupilam,waham sie bo jednak u Alexa jest ryzyko...Za to wczoraj ukroilam mu maly kawalek banana( ze sloiczka mu bardzo smakuja) zeby sobie sam memlal...boze jaka radocha...dla niego i dla nas hihi:-)co prawda oko sobie tez nakarmil i nos i ucho ale niech sie chlopak wprawia:-D
 
Karoli u nas po Nan były zaparcia, ja słyszałam wiele dobrego o Bebilonie!!!W sumie na nim ładne kupki były, ale potem ta alergia się zaostrzyła i też Bebilon ale pepti, ale Tobie i Mateo to powinien zwykły starczyć!!

Agbar na wielu słoiczkach jest info że po 4 miesiącu, a tam takie owoce, że w tabeli żywienia są znacznie później- mam złotą myśl na dziś "biznes is biznes!!!"
i GRATULUJĘ banana!!!!
Fajnie że Wam nie uczulił, nam lekarka kazała z nim zaczekać też.....
A co do podawania bezpośrednio owoców, C nie cierpi startego jabłka na tarce, ze słoiczka wcinał bardzo chętnie.... no ale lubi czy nie, z jabłkiem też czekamy bo uczulenie nam wylazło!!!

Malwina gratki dla podbojów kulinarnych Zuzu!!!

e:
Nadia Tyś jest nie do podrobienia!!!!

Agagsm masz rację z tymi tabelami, ja mam 2 i też są w nich różnicę, ale z arbuzem ruszę bo tam w składzie głównie woda!!!!

Morka u nas kaszka ryżowa na mlekozastępczym jest mniam.....ale u nas to idzie mały słoiczek+ na zagrychę jeszcze ta kaszka na 60 ml mleka bo gość byłby inaczej głodny.....


Agbra daj proszę namiar na tą jaglaną...
 
Ostatnia edycja:
Wy tak o tym odwodnieniu, a moje dziecię odmawia picia wody. Herbatki koperkowej też. W ogóle z butelki to tylko mlesio. Chyba muszę zakupić niekapek, może z innego naczynia się do tej wody przekona.

Kaszki póki co jedna próba była, jaglaną na wodzie zrobiłam, ale chyba nie posmakowała. Przy następnym podejściu dodam trochę owocka, to może będzie lepiej smakować.

Z owocków jedliśmy póki co jabluszka ze słoiczka. W piątek była próba brzoskwinek, ale za dużo daliśmy na pierwszy raz (ok. 4 łyżeczek tatuś nałożył na miseczkę, a ja jakaś przymulona i nie zwróciłam uwagi) i zwymiotowała nam, więc z brzoskwinkami poczekamy jeszcze. Wczoraj daliśmy gruszki i ok, więc dzisiaj gruszek ciąg dalszy.

A ja chyba też już zacznę truskawki szamać, bo uwielbiam, ale cykałam się trochę. Spróbujemy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry