Co spakować do wakacyjnej apteczki na wyjazd z dzieckiem?

Co spakować do wakacyjnej apteczki na wyjazd z dzieckiem?

Tylko idealnym świecie nikt nie choruje podczas wakacji, dlatego, kiedy podróżuję z dziećmi ZAWSZE zabieram ze sobą apteczkę.  I jeśli pojawi się gorączka, stłuczenie, czy przypałęta ból brzucha - jestem przygotowana. Co powinno znaleźć się w wakacyjnej apteczce?

Plastry to podstawa w wakacyjnej apteczce!

Plastry są podstawą, zwłaszcza kiedy podróżujemy z dziećmi. Zresztą pewnie sami się orientujecie, że większość wakacyjnych urazów to niewielkie skaleczenia lub otarcia.

Dostępne są różne typy plastrów: hipoalergiczne, wodoodporne, jednobarwne, przezroczyste lub w kolorowe wzorki. Czasami przydatne bywają plasterki w żelu, który po nałożeniu na zranione miejsce zasycha i tworzy przezroczystą powłokę.

W naszym przypadku dobrze sprawdziły się plastry hydrożelowe, które nie tylko powstrzymują bakterie, ale  również mają właściwości kojące i chłodzące. Kilka razy skorzystaliśmy również z plastrów zamykających rany - działających jak szew oraz takich z jonami srebra zalecanych do ran, które zostały zainfekowane.

I pamiętaj: plasterków nigdy dość, zwłaszcza że te kolorowe, we wzorki, z ulubionymi bohaterami mają dodatkowo różne „magiczne właściwości” i nie zawsze stosujemy je tylko na ranę – czasami, np. dodają odwagi. Dlatego najlepiej mieć ze sobą cały zestaw – od malutkich do tych całkiem sporych.

Opatrunki i środki odkażające

Bywają sytuacje, kiedy niezbędne okazują się opatrunki, dlatego wrzuć do apteczki np. gazę, jałowe kompresy, bandaże. Przydane też są nasączone alkoholem gaziki do dezynfekcji, które dobrze sprawdzają się przy delikatnych otarciach. No i oczywiście środki do odkażania. Przypominam, że popularna woda utleniona ma niewielką skuteczność. Tzn. oczyści ranę, ale nie zmniejszy ilości bakterii. Czasami lepszy efekt przynosi mieć przemycie rany wodą z mydłem.

Dlatego, chyba najrozsądniej zainwestować w preparaty, które mają działanie bakteriobójcze, ale także wiruso i grzybobójcze. Zawierają one oktenidynę i fenoksyetanol, są bezbarwne i nie powodują pieczenia po nakładaniu, co jest ogromną zaletą.

reklama

Środki przeciwgorączkowe

Nie wiem, czy wiesz, ale aż 70% konsultacji pediatrycznych związanych jest z pojawieniem się gorączki. U dzieci gorączka występuje często, jednak najczęściej są to krótkie epizody wywołane prze infekcje wirusowe lub bakteryjne. Podczas upału gorączka może być też wynikiem przegrzania czy udaru cieplnego.

Dlatego warto w wakacyjnej apteczce mieć środki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe. Zawsze sprawdź, czy są odpowiednie do wieku dziecka. Najwygodniejsze wydają się te w postaci syropu – pamiętaj o zabraniu miarki, najszybciej z wysoką gorączką poradzą sobie czopki, ale pamiętaj o przeliczaniu dawki na wagę dziecka. Nie zapomnij spakować termometru!

Preparaty na biegunkę i środki nawadniające

Niestety biegunka podczas wakacyjnych wypraw pojawia się zaskakująco często. Trzeba pamiętać, żeby w żadnym wypadku nie podawać dzieciom preparatów, które nie są dla nich przeznaczone. To niebezpieczne!

Zgodnie z aktualnymi wytycznymi, można rozważyć podanie dziecku choremu na ostrą biegunkę prebiotyków o udokumentowanym działaniu (np. Lactobacillus GG, Saccharomyces boulardii) lub smektynu. Zdecydowanie nie zaleca się natomiast podawania dzieciom takich preparatów, jak: adsorbujące toksyny bakteryjne  lub hamujące motorykę przewodu pokarmowego

Podstawową zasadą podczas biegunki jest nawadnianie dziecka. Im młodsze tym szybciej może dojść do odwodnienia, które zwłaszcza dla niemowląt jest bardzo niebezpieczne. W związku z tym przydadzą się doustne płyny nawadniające, które zawierają odpowiednią ilość elektrolitów i glukozy.

Sól fizjologiczna

Sól fizjologiczna nie zawsze trafia do wakacyjnej apteczki, a szkoda, bo może być przydatna z wielu powodów. Piasek czy krem do opalania w oku to żadna przyjemność i chociaż my, dorośli potrafimy powstrzymać się od natychmiastowego tarcia oczu, to maluchy tego nie potrafią i… robi się problem. Woda jest prostym sposobem, który natychmiastowo przynosi ulgę.

Oprócz tego można nią przemywać drobne skaleczenia, doskonale sprawdza się do  nawilżania błony śluzowej nosa i jego udrożniania, więc jeśli dziecko dopadnie katar możemy mu pomóc.

Środki odstraszające owady i coś łagodzącego po ugryzieniu

Nie da się ukryć, że niestety komarów i kleszczy mamy w tym roku prawdziwy wysyp. Dlatego nie zapomnij o repelentach. Występują w postaci żeli, sprayów, plasterków, kremów. Zanim jednak wrzucisz je do wakacyjnej apteczki – zapoznaj się z ich składem.
 
EPA (*) zarejestrowała 4 substancje czynne, które się skuteczniejsze od naturalnych środków: DEET, IR3535, ikarydyna oraz olejek z eukaliptusa cytrynowego (OLE) (nie zaleca się stosowania czystego olejku eterycznego, ponieważ nie przebadano jego bezpieczeństwa).

Przypominam, że preparaty zwierające DEET nie są rekomendowane dla dzieci poniżej 12 roku życia i bezwzględnie zakazane w przypadku ciężarnych i noworodków. Jeśli dziecko ma skłonność do odczynów i reakcji uczuleniowych warto mieć ze sobą preparaty przeciwhistaminowe.

Oprócz preparatów przeciw ugryzieniom, wpakuj takie, które likwidują swędzenie i pieczenie skóry, a jednocześnie zmniejszają obrzęk. I na wszelki wypadek zabierz również coś do usuwania kleszczy!

Środki przeciwalergiczne

Jeśli ktoś z domowników ma jakieś alergie lub katar sienny, upewnij się, że w twoim zestawie pierwszej pomocy znalazły się środki przeciwhistaminowe. Nigdy nie ma pewności, czy w miejscu, do którego jedziecie nie znajda się jakieś alergeny.  Może również występować sytuacja, w której organizm zareaguje na coś, z czym nigdy wcześniej nie miał styczności.

Środki na oparzenie słoneczne

Chociaż wiadomo, że dzieci należy chronić przed słońcem i stosować kosmetyki z filtrami – koniecznie UVB, jak i UVA a ich SPF powinno wynosić co najmniej 30, ale tak naprawdę dla bezpieczeństwa warto stosować SPF 50+, to może się zdarzyć, że dojdzie do oparzenia słonecznego.

Nawet, kiedy pojawia się niewielkie zaczerwienienie skóry, powinniśmy zadbać o nią stosując odpowiednie preparaty. Te dziecięce nie powinny zawierać barwników i substancji zapachowych. Składnik, które kojąco wpływają na podrażnioną skórę, to: D-panthenol, alantoina, witaminy A, E, F, olej awokado, masło Shea, aloes. Przed użyciem zawsze sprawdź, czy maść, krem lub pianka są dedykowane maluszkom.

To takie podstawowe rzeczy, które warto mieć w wakacyjnej apteczce. Pozwolą nam się czuć pewniej w razie nieoczekiwanych przygód. Oczywiście każda z nas dorzuci jeszcze dodatkowe specyfiki, np. pamiętam, jaka byłam szczęśliwa, że w kosmetyczne znalazło się miejsce na chłodzący kompres żelowy.

Podsumowując. Zanim zaczniesz wrzucać rzeczy do apteczki pogrupuj je na kategorie. Najłatwiejszy podział to:

  • Preparaty przyjmowane przewlekle
  • Przeciwgorączkowe + termometr
  • Przeciwbiegunkowe + nawadniające + probiotyki
  • Przeciwkomarowe i kleszczowe + te po ugryzieniu owadów
  • Przeciwalergiczne
  • Na skaleczenia i otarcia + odkażanie
  • Na oparzenie słoneczne (kremy/balsamy z filtrem + coś na podrażnioną skórę)

Dodatkowo, w tym roku weź ze sobą maseczki i rękawiczki jednorazowe oraz środki odkażające z alkoholem ponad 70%. Koronawirus nadal grasuje.

A jeśli to twój pierwszy wyjazd z dzieckiem lub jesteś w ciąży skonsultuj się ze specjalistą, może podpowie jakieś dodatkowe rzeczy, które powinny trafić do wakacyjnej apteczki. A potem już tylko pakowanie bagaży i w drogę. Udanych wakacji!

Ocena: Jeszcze nie ma ocen...

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją: