• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Oliwka dziś nauczyła się pić z niekapka :-) Do nauki postanowiłam wykorzystać wczoraj odciągnięte mleczko wieczorem. Najpierw ściągnęłam zaworek, żeby poczuła, że z tego leci mleczko, bo jak jest zaworek to bez zaciągnięcia nic nie poleci. Potem założyłam zaworek z powrotem.
Już raz kiedyś robiłam podejście, ale tylko wypychała ustnik językiem. Teraz też wypychała początkowo, nawet zaczęła płakać, ale przerwałam, uspokoiła się i podałam raz jeszcze. Za trzecim raziem zassała i wypiła z 20 ml. Ale potem jak podałam jej pierś, to spojrzała na mnie z taką wdzięcznością :-D

Teraz już nawet jak będę musiała wybyć na dłużej to może soie spokojnie pić moje mleczko podane przez tatusia, bo z butli nie chce pić juz w ogóle, ale butla to już teraz nie jest nam potrzebna.
 
reklama
Gratulacje Kasia, a wlasciwie Oliwka:tak:

My caly czas probujemy i sie nie zrazamy bo wiemy ze zkazdym dniem coraz wiecej rzeczy przychodzi latwo:tak: dzis Makrel przelozyla sobie grzechotke z jednej raczki do drugiej:tak:
 
Kurcze, a Tosia nie wyciąga rączek do zabawek. Ciągle trzyma je w buzi-rączki. :tak: Grzechotkę trzyma jak jej wcisnę ale to tyle. Nawet na macie jak lezy to tylko patrzy i bawi się swoimi rączkami- do zabawek ich nie wyciąga:-(
 
ja ostatnio jak zobaczylam zdjecia Tosi jak podnosi sie z lezenia na brzuszku na raczkach to plakalam dwa dni ze Makrela jest opozniona :eek: az moja mama mnie ochrzanila:nerd: pocwiczylam wiecej z nia lezenie na brzuszku i po 3 dniach tak samo pieknie sie podnosi. wniosek taki: cwiczyc i nie martwic sie bo wszystko w swoim czasie i tempie:tak:
 
Martula, nie martw się, wszystko w swoim czasie. Nie zapominaj, że Oliwka jest najstarsza, a poza tym nawet gdyby nie była, to i tak każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie.
 
każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie.
Święte słowa!! Ja osobiście zaczęłam chodzić w wieku 15 czy 16 miesięcy, a wcześniej nawet nie próbowałam stać:szok: :szok: :szok: . Moja mama mówi, że siwiała przeze mnie ze strachu, co będzie, bo jak mnie stawiała, to ja podobno radośnie podkulałam nogi. Fakt, że nie jestem jakąś fanką sportu i z wf-em zawsze miałam lekkie tyły(tzn między 3 a 4 na świadectwie), ale problemów ruchowych nie mam. Dla tych wszystkich dziecięcych umiejętności są szerokie normy, więc najczęściej wystarczy poczekać:tak: (oczywiście w granicach rozsądku, czasem warto spytać lekarza)
 
Dokładnie, Ol masz rację. Zawsze można zapytać lekarza, ale myślę, że narazie nie ma co mu głowy zawracać i spokojnie jeszcze poczekać na łapanie zabawek :tak:
 
Kasiad faktycznie Oliwka jest najstarsza :tak: od Jenni o pare godzin :-D :tak:
Jenni wlasnie zaskoczyla ze wisza jej zabawki nad glowa i zaczela sobie z nimi pogadywac :tak: ale jeszcze ich nie lapie:-( no coz musze poczekac:tak: :baffled:
 
reklama
Mój Maciuś od dwuch dni ładnie łapie zabawki na bujaczku i się nimi bawi:-):-)wcześniej się tylko im przyglądał,ale jak mu wsadzę grzechotkę do rączki to jeszcze nie jest świadomy tego że coś trzyma.:-(No cóż...trzeba jeszcze poczekać w końcu zajaży:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry