• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

IRTASIA- ja sie tak czesto zastanawiam czy to dlatego ze moja i Twoja córka sa '' wczesniakami'' im tz. mojej wiele rzeczy przychodziło duzo puzniej niz innym dziecia
pani doktor mowiła ze takim dziecią trzeba w wieku rozwojowym odjac tyle o ile wczesniej sie urodziły..
nie wiem czy to prawda ale niektore rzeczy mi pasuja
 
reklama
Tez tak słyszałam, Agusia, że wcześniakom się odejmuje. Niektóre wcześniaki wyrównują się z równolatkami dopiero koło roku i to jest całkiem normalne.

Irtasia, jak to nie robi nic ciekawego oprócz gaworzenia ??? Jenni się ślicznie usmiecha i super gaworzy, widziałam na zdjęciu. To wcale nie jest nic.

A co do tego wyciągania rączek to mi się wydaje wcześnie. Ale to może przez to, że ja za każdym razem zanim ją podniosę z łóżeczka lub przejmę od kogoś, wyciągam wcześniej do niej swoje ręce i mówię do niej: chodź mamusia weźmie Cię na rączki. Wyczytałam w Tracy, że dzieci nie należy znienacka traktować, tylko zawsze im mówić co się z nimi ma zamiar zrobić, bo nie wiadomo, kiedy zaczynaja rozumieć wypowiadane do nich słowa. Jak ją przebieram też mówię: mamusia zmieni Ci pieluszkę. Teraz zciągamy bluzeczkę. itp
Ale może się mylę, może wyciąganie rączek następuje już w czwartym miesiącu,tylko nie pamietam.
 
irtasia nie opowiadaj glupot ze Jenni nic ciekawego nie potrafi,te jej slodkie minki pewnie pochlaniaja tyle energii ze np jej sie nie chce na brzuszku lezec. i z´reszta pewnie wkrotce to sie zmieni!

Kasiad niesamowita ta Twoja Oliwka!!! Moj maz tez ciagle wyciaga rece do Laili mowiac chodz, chodz, ale ona na razie nie reaguje, ja tez mu mowilam ze to za szybko ale widzac przyklad Oliwki widze ze wszystko jest mozliwe! Super!!!!
 
No i oczywiście nie udało mi się rozśmieszyć Tośki ta pieluchą:-( A śmiałam sie jak najgłośniej umiałam- pewnie wyczuła, że to sztuczne:-) ;-)
No trudno...Faktycznie chyba każdy musi mieć swój patent na rozśmieszanie:-)
Co do leżenia na brzuszku to Tosia ma złe i dobre dni. Niestety więcej tych złych. I też tak jak Twoja dzidzia rozalka, najczęściej przekręca główkę i pakuje piąstkę do buzi.
kasiad- ja to się nie mogę doczekac tego wyciągania rączek w moja stronę!!zAzdroszczę Ci, że Oliwka juz to robi:-)
 
KASIAD super masz :-)też bym tak już chciała,ale muszę jeszcze poczekać:tak:.Mój mały też woli własne piąstki pchać do buzki niż ssać smoka,a tak głęboko je wpycha że aż się ksztusi,:szok:ładnie też chwyta grzechotki :-)ale niestety nie jest tego świadomy że trzyma coś w rączce:no:.Lubi sobie poleżeć na brzuszku,ale tylko parę minut:tak:
 
No tak mój maluch też nie wyciąga rączek,ale jak podchodzę i chcę go wziąć na ręce,to szybko macha rączkami i nóżkami i podśmiewa się he,he,he,he.
 
Kasia, super ze Oliwka tak ladnie juz wyciaga raczki do ciebie :tak:

U nas sukces, Martyna z dnia na dzien zaczela sie podnosic na rekach, obiac pompki :laugh2: az ja wczoraj pediatra pochwalila, a ja sie tak martwilam:tak:
 
Wiktoria przechodzi chyba okres fascynacji swoim głosem. Od rana do wieczora gada po swojemu, ale inaczej niż do tej pory, bo strasznie głośno. Artur (mąż), nie widział jej tydzień i nie może się nadziwić, ze tak się zmieniła. Na buziuni pyzata i ciężka. Za tydzień szczepienie, to zobaczymy ile waży, ale myslę, że spokojnie ok 6 kg. Bardzo lubi bawić się na macie i w foteliku, potrafi przeleżec spokojnie ok 1h.
 
reklama
Miśka 5 moja niunia podobnie,tzn.gada jak najęta,coraz głosniej i więcej;).to wygląda tak jakby chciala mówic "całymi zdaniami" i robi przy tym taka mądra minę,a potem sie śmieje;).ostatnio sie uśmiałam,bo połozyłam sobie Alę na kolanach i mówię do niej :kiedy zrobisz kupkę(a robi co kilka dni)?a ona dosłownie w tym momencie zaczęła robic kupkę i była cała zadowolona;))).oczywiście usrała się po pachy;)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry