• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamo, popatrz co juz potrafie!!!

Martyne rozsmiesza jak ja gwizdze :laugh2: albo mowi do niej "prrrrrrr....". i jeszcze jak ja trzymam na rekach i ona odchyla glowke a ja ja caluje po szyjce i wydaje przy tym odglosy jakbym ja chciala zjesc. Patch, faktycznie musisz cos swojego wymyslic :tak:
 
reklama
Gosia, dobre :tak: Widze ze mala zlosnica ci rosnie :tak: A u nas wielki sukces. <artyna znow (po 2 tyg przerwy!!:szok:) podniosla sie na raczkach lezac na brzuszku :tak: juz sie martwilam ze Makrela cofa sie w rozwoju:nerd:, a to zwykly leniuszek niedzielny jest jak sie okazalo :tak:
 
mysia martyna tez nie chciala, strasznie plakala i ja kladalm ja na krociutko, zeby jej za bardzo nie denerwowac. ale odkrylam ze najlepsza pora na tego typu cwiczenia to jakoes 40-60 min po jedzeniu, juz sie nie uleje, a jeszcze nie jest zmeczona zabawa :tak:
 
Oj tak. Kubulinek to też straszny leniuszek.Jak leży na brzuszku,to głowę przechyla w jedną stronę,wklada piąstkę do buzi i "gada" po swojemu.
A najbardziej go rozśmiesza jak mówię brrrrrummmmm i łaskoczę po nosku.Śmieje się też ja go przykrywam delikatnie pieluszką.
 
A nasza Milenka coraz więcej i dłużej na brzuszku leży i dość długo tak wytrzymuje z uniesioną główka... nie mierzyłam czasu, ale myślę że z 10 minut może? A jeszcze dłużej leży jak się kładę z poduszką pod plecami i biorę ją na swój brzuch, wczoraj w tej pozycji telewizor sobie oglądała :-D

Zauważyłam, że jedna rączka jest u niej bardziej sprawna od drugiej, tzn. lewą już chwyta grzechotkę jak jej podaję, a w prawej łapce wciąż ma ściśniętą jeszcze piąstkę. Ciekawe czy w związku z tym będzie leworęczna :confused: Nauczyła się też cmokać jak ja cmokam tak jak się buziaki daje, i tak się do siebie śmiejemy i sobie cmokamy na przemian :happy: :laugh2: :happy:
 
Joasiek moje dzieci uzywaly czesciej lewej reki przynajmniej do 2 roku zycia:tak: chociaz synowi zdaza sie to do dzisiaj ale to mnie tak nie dziwi bo moj maz byl lewo reczny(ale rodzice go przestawili)
 
Joasiek, jak już Milenka będzie sama sięgała po grzechotkę to jej podstaw na środku, tak żeby miała tak samo daleko do lewej i prawej rączki i zobacz którą rączkę wyciągnie. Jesli lewą to może (ale wcale nie musi !!!) być leworęczna. U nas leworęczny jest najstarszy syn i od początku łapał zabawki w lewą rękę. Tylko nie przestawiajcie dziecka na siłę! Bo to tylko zaszkodzi jego psychice. Oliwka od początku łapie grzechotki w prawą rączkę. Czasem dzieci łapią chętnie w obie ręce a preferencje konkretnej ręki ujawniają się dopiero później.
 
reklama
Niewiem czy to jest dobre ale moja mala spi chyba 20 godzin na dobe nawet przy butelce usypia:baffled: :confused: ,czas na zabawe mam wtedy gdy sie przebudzi i niejest zbyt glodna bo jak jest to krzyk i papu musi byc i chwile potem zasypia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry