• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Macy zgadzam się - sądzę że sporo to jest albo efekt placebo albo siła sugestii :-D - w moim przypadku tak jest - ale jeśli pomaga to będę pić - z pierwszym dzieckiem długo walczyłam by mieć mleko i karmi i herbatka (ta bardziej) mi sporo pomogło - chociaż sądzę że bardziej chodziło o nawadnianie organizmu.

A zdania podzielone są praktycznie we wszystkich tematach ;-)
 
reklama
W ogóle to muszę je zakupić - kiedyś były w mojej aptece a teraz już nie sprzedają i muszę poszukać bo nie lubię tych hippowskich są dla mnie obrzydliwe :sorry2:
 
Dziewczyny ja dziś czytałam w poradniku, który dostałam w szpitalu, że w pierwszych tygodniach zielone kupki lub np pieniste mogą świadczyć o samoustawającej nietolerancji laktozy. Czasami małe brzuszki muszą nauczyć się ją trawić :tak:.
Moja Ania też kilka razy zrobiła zielonkawą kupkę, ale nie było żadnego bólu brzuszka itp.
 
Bo podczas karmienia mamy zapotrzebowanie większe na napoje. My pojechaliśmy na porodówkę z torbą i zgrzewką wody, która potem stała w sali poporodowej i była dla mnie zbawieniem.:tak:
 
Kurcze ja juz bym wolalam mniej spokojne dziecko - w szpitalu to chociaz noca wisiała na piersi, a w domu to przespała od 1 do 6 bez karmienia, nawet kupa w pieluszce jej nie przeszkadzała - coś tam sobie kwękała więc wstałam i zajrzałam do pieluchy i czym prędzej przewinęłam.:-(
Kurcze martwię się, że ona za mało je - ale gdyby była głodna o by płakała, co?? Poza tym mam jedną sutke tak zmasakrowaną, że ból jak cholera. Pelno ranek i strupków na niej, chyba bez kapturka na 2-3 dni az podgoję się nie obędzie:baffled: Dziś ją zamierzam budzić co 3h no bo ile można spac i nie jeść?
Matko jedyna - jedne dzieci to w kółko placzą, a ja bym chciała, żeby moja popłakała chociaż ciutkę, bo by pojadła na uspokojenie, a ona ciągle śpi...
 
agagsm - masz cudowny problem ;-)wiele by tak chciało - choć pewnie w każdą stronę mamusie panikują.
Nie wiem czy jest sens małą budzić - niech się tu doświadczone mamy wypowiedzą. Zobaczysz jak mała przybiera na wadze.
 
Agagsm nic się nie martw zobaczysz jak przybiera na wadze jak dobrze to jest ok :tak:

moja po kilku dniach jak nauczyła się ssać pierś budziła mi się 1-2 razy w nocy w dzień co 4-5 godzin z czasem 1 raz w nocy a potem wcale to dopiero było jak o 23:00 dostała cyca a potem o 8:00 rano miałam powódź w łóżku jak mi z cycyków sikało :-D


też należała do śpiochów bezproblemowych bez kolek płaczu itd dopiero przy ząbkowaniu poczułam co to nocne wstawanie:shocked2: ;-)teraz mam cichą nadzieje ze będzie podobnie choć przyznam że teraz mała już w brzuszku mi bardziej dokazuje niż 1 córa :shocked2:
 
reklama
Agagsm z moją Anią przez pierwsze 2 tyg było to samo. Spróbuj dzidziusia wybudzać, na moją działało zmienianie pieluszki :tak:. Z czasem karmienia się unormują :tak: Moja mała jutro kończy 3 tygodnie i już pięknie się wybudza na jedzonko :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry