• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Klara ty z Poznania jesteś? poszukaj ekologicznych w googlu, a najlepiej podpytaj na osiedlu babć czy gdzies nie mają dobrego źródła na warzywka - często tacy różni robią handel obwoźny i to zdrowsze niż et z warzywniaka czy marketu:) może coś pomogę
warzywa ekologiczne - pl.regionalne.poznan | Google Groups

swoją drogą - z cebulą to u mnie Miśka nawet reagowała bólem brzuszka jak ja zjadłam i z mlekiem do niej poszło, więc jak C. tak reaguje na różne rzeczy, to może niestety miec problem z cebulką:(
 
reklama
Laki wkleję tu pytanka bo w złym wątku je wcześniej zadałam załamana kupkami C....

Pozwólcie:

A jeszcze cebulę od kiedy dziecku dajemy? Bo w tych słoiczkach co już pisałam od 5 m. ż. jest w składzie obok królika i ziemniaka - nie wiem czy czasem C brzuszek po niej nie bolał.... Muszę jeszcze raz mu podać i się upewnić, ale wkurza mnie to eksperymentowanie na nim...
Gotować nie bardzo mam mu z czego, bo do ekologicznych warzyw dostępu raczej niet, a te słoiczkowe produkcje jak widać C nie ma w czym wybierać....


A koper kiedy- np. taki młody, do zupki, niepryskany?

A jak gotujecie np. groszkową, to groszek skąd- z mrożonki? czy też macie wejścia na jakieś eko?
i czy wszystkie jak gotujecie macie ekologiczne warzywa? Bo ja się łamię że nie mam gdzie kupić, przepytałam całą okolicę....
To co od mamy dostałam, ta marchew, na dwa obiadki mi starczyła takie 200gramowe, ale dodałam jeszcze ziemniak pewnie nie eko i kalafior też wątpię by eko...- mam wyrzuty ale nie mam skąd tych eko.....
a nie chcę cały czas na słoiczkach być....
bo po pierwsze boję się że potem gotowanego mi nie ruszy bo inny smak mimo że ten sam skład i w ogóle....wciąż słoiczki to finansowe bankructwo, no i chcę Mu jednak urozmaicać, ale nie mam co i jak...


Patrz, nie dopatrzyłam się cebuli ale skoro twierdzisz że jest to jest. Może inna firma by wam odpowiadała.
Co do cebuli to niestety ona jest niezbyt dobra dla większości dzieciaków - wzdyma, może powodować ból brzuszka

chyba roxeen wklejała kilka stron wcześniej co i kiedy się wprowadza jeśli chodzi o przyprawy -poszukaj

Groszek używałam mrożony a później z ekologicznych - mrożonki to dobry wybór - tak biorą tylko dobre warzywa.

Na wątku = książka kucharska (czy jakoś tak) są moje przepisy i strona internetowa którą znalazła któraś z dziewczyn. Dobrym wyjściem jest również pójście np. do empiku czy innej zarazy i spojrzenie w gazetach dziecięcych... chociaż czekaj przecież takie dziecko i ja czy inne mają strony netowe - looknij sobie
 
Obwieszczam że zrobiłam samodzielnie 14 "słoiczków" . Jednak wychodzi taniej bo jakieś 1,07zł za sztukę:-D Żeby nie było że tak oszczędnie stałam w kuchni chyba 2h, wsadziłam końcówkę blendera pod palnik albo raczej sama się wsadziła:tak: Stopiła się na cacy więc nie mam blendera:-D
 
Obwieszczam że zrobiłam samodzielnie 14 "słoiczków" . Jednak wychodzi taniej bo jakieś 1,07zł za sztukę:-D Żeby nie było że tak oszczędnie stałam w kuchni chyba 2h, wsadziłam końcówkę blendera pod palnik albo raczej sama się wsadziła:tak: Stopiła się na cacy więc nie mam blendera:-D

No to masz smażonego blendera... i chyba koszt słoiczków ci odrobinkę skoczył.

Gratulacje! a co upichciłaś?
 
No skoczył:-D:-D:-D
Pomiąchałam takie różne. Z cyckiem kury i warzywami , same warzywa, brokuły z czymś co akurat wylosowałam:-D Także obaczymy czy to Bunia przełknie. Spróbowałam jak dla mnie bez smaku, czyli tak jak słoiki:-)
Także Czechow podczytując twą knigę kulinarną nawet się nie przyznaję com tam miksowała:-D
Zarzuciłam buraka też:) Bo chyba można nie?
Ps Wczoraj nabyliśmy nowe łyżeczki co by jej w szpitalu do dziubka troszku piciu wlać:tak: Mówię Wam płakałam dzisiaj ze śmiechu:-) Łyżka podjazd a ta zezuje na tą łyżkę i z góry na dół tym zezem ją mierzy:-D Może uda mi złapać fotkę:-D
 
No skoczył:-D:-D:-D
Pomiąchałam takie różne. Z cyckiem kury i warzywami , same warzywa, brokuły z czymś co akurat wylosowałam:-D Także obaczymy czy to Bunia przełknie. Spróbowałam jak dla mnie bez smaku, czyli tak jak słoiki:-)
Także Czechow podczytując twą knigę kulinarną nawet się nie przyznaję com tam miksowała:-D
Zarzuciłam buraka też:) Bo chyba można nie?
Ps Wczoraj nabyliśmy nowe łyżeczki co by jej w szpitalu do dziubka troszku piciu wlać:tak: Mówię Wam płakałam dzisiaj ze śmiechu:-) Łyżka podjazd a ta zezuje na tą łyżkę i z góry na dół tym zezem ją mierzy:-D Może uda mi złapać fotkę:-D


Kochana bylebyś wywaru z maku czy łiskacza nie wlewała to będzie dobrze. Buraczek fajna sprawa
 
Czyli buraczka już można?

Morka, ja wiem, że gotować umisz, to nie bój żaby, Bunia wszystko wyczyści ;-)

To jeszcze wyjaśnijcie mi jak dwulatkowi - jak długo można hend mejd słoiczki przechowywać?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry