• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

reklama
Ktoras pytala o przechowywanie wlasnej produkcji obiadkow

Ja gotuje zwykle na 2 dni, jeden zjada tego samego dnia, drugi do lodowki na drugi dzien. Jak na wiecej, to reszta do sloiczkow i do zamrazalnika. Ale tez nie za dlugo - sloiczki nie sa szczelne! Sprawdzcie same - dajcie zakrecony pod wode - dostanie sie do srodka. No chyba ze z innych firm - nie wiem, bo kupowalam Nestle i Hippa.
Moze lepsze bylyby torebki foliowe, ale potem wiecej cackania z podgrzewaniem i pytanie, czy chemia z folii sie nie przedostanie....

I pisalyscie o jagodach - ja trzymam sie tego nowego schematu zywienia i tam sa jagody w 6.miesiacu, wiec daje. Kupki zielone, ale to chyba normalne po jagodach.

Przymierzamy sie powoli do podania glutenu, tylko musze wydumac ile to jest 6g kaszy manny :-) Waga mi zezarla baterie, a malz nie ma kiedy kupic.

moja mama gotuje zupki małemu i wekuje w tych hippowych słoiczkach, trzyma super i nic nie przepuszczaja ale tez potem do lodówy.
 
Dzisiaj zrobiłam pierwsze słoiczki z owocków :-) zrobiłam jabłka, marchewkę, banany, gruszki, morele i truskawki :-) :tak:
A w przyszłym tygodniu pierwsze słoiczki z mięskiem :-)

Zamówiłam też kaszę Holle, zobaczymy, czy małej zasmakuje.
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny mam maliny na działce po umyciu przez sitko i od razu dawać czy najpierw pogotować? rozrobić z wodą sok czy taki naturalny? :zawstydzona/y: no i czy już można po 5 mcu? bo my narazie jabłuszko, jakie owoce już można?
 
Dziewczyny mam maliny na działce po umyciu przez sitko i od razu dawać czy najpierw pogotować? rozrobić z wodą sok czy taki naturalny? :zawstydzona/y: no i czy już można po 5 mcu? bo my narazie jabłuszko, jakie owoce już można?


Baćka - maliny są drobno pestkowe i są dość silnym alergenem - oczywiście nie musi byc tak samo w waszym przypadku ale uważaj. Jeśli się zdecydujesz to nie gotuj ich, tylko opłucz i daj - zgniec może na papkę. Zamiast malin albo dodatkowo dałabym gruszkę (rzadko kiedy uczula), śliwkę, banana, może borówkę (jeśli już)
 
reklama
My już śmiało zajadamy duże słoiczki po 6-tym miesiącu i po zjedzeniu takiej porcji nadal Ańci mało. :szok:
Już kilka razy jadła też obiadek maminej roboty, smakowało. Dlatego już niedługo słoikom podziękuję i będziemy bawić się w gotowanie ;-).
No i zaczęliśmy się glutenować ;-). Pediatra kazał 1/2 łyżeczki kaszki mannej dodawać do zupki, kaszki ryżowej albo mleka.
Mamy za sobą pierwsze żółtko i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu obyło się bez wysypki, kupka super, jakby od nowości żywiła się jajkiem :-)

Podziwiam Was, że wekujecie. Ja jak gotuję dla starszej córy to codziennie po prostu była produkcja zupki ;-). Zresztą mogę się po cichu przyznać, że nigdy w życiu niczego nie wekowałam :zawstydzona/y::sorry2::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry