Mi pani doktor powiedziała, że cerazette bierze się bez przerwy, i okres jest kiedy chce- trzy razy w miesiącu albo raz na trzy miesiące... bez sensu to jest. No ale u mnie kupione opakowanie leży sobie- bo jakoś się boję, żeby na Małą to jakoś nie wpłynęło. I wiecie co, nie tęskni mi się za tabletkami, bo jak brałam to z czasem bardzo mi zmalała ochota na seks, potem jak odstawiłam i zaczęliśmy się starać o dzidzię to zobaczyłam różnicę. A teraz to już nic nie powiem... nawet gumki mi już nie przeszkadzają :laugh:
Ell, nie chciałam straszyć!
Moja bratowa miała straszne bóle miesiączkowe, i niestety po porodzie nic się nie zmieniło. Śmiała, się, że może po drugim przejdą- ale już 13 lat minęło, a drugiego dzieckanie widać.
A kreska też nie wiem kiedy zniknęła.