G
gość 574
Gość
Dziś pierwszy raz odciągnęłam mleko z piersi. Misia spała od 24 do 7:15 więc cyce jak donice - eksplodować chciały, a ona zjadła z jednego i poszła spać dalej;-)w 10 minut ściągnęłam 120ml i przestałam, żeby nie nakręcić bardziej produkcji
no a mała wstała 30 minut później - dostała cyca, z którego odciągnęłam i dalej opróżnia szczęślliwa i leci mleko aż usta białe - ciekawe ile tego się nazbierało
no a mała wstała 30 minut później - dostała cyca, z którego odciągnęłam i dalej opróżnia szczęślliwa i leci mleko aż usta białe - ciekawe ile tego się nazbierało
Od 5 rano myślalam, że zwariuje tak bolały od napełnienia i chciałam wstawać, ale ona zazwyczaj 5-6 sie budzi, więc czekałam i przysypiałam, a ona dzis mnie przytrzymała. Matko chyba zacznę wstawac w nocy i odciągać - będą zapasy tlustego mleczka, bo kurde nie wyrabiam tle godzin bez karmienia
mam nadzieje, że to się będzie wydłużać
ja kupuje primaverę albo żywiec zdrój ale nie gotuje