P
Pająk
Gość
ivi - dzieki za poruszenie tematu. Ja wracam do pracy w połowie lipca i jakiś "schemat" żywieniowy chce mieć unormowany od początku lipca. Chce oczywiście karmić cycem. Ja będę wychodzić z domu o 6.15 a wracać będę o 15.45 (bo jedną godz krócej będę pracować z powodu cyca). Czytam Was sobie i czytam i wychodzi mi tak:
ok 6.00 - CYC - rano przed wyjściem z domu
ok 9.00 - KASZKA - na mleku bądź na mieszance mlekozastępczej (zdecyduje lekarz)
ok 12.00 - OBIADEK - zupka ze słoiczka
ok 13.00-14.00 - DESEREK - ze słoiczka
gdyby było mocno głodne to kaszka lub mleko modyfikowane
od 16.00 do 6.00 - CYC - jak wrócę z pracy i przez całą noc
do tego wody do oporu ;-)
Mamy mądre = mamy doświadczone - poradźcie mi czy dobrze kombinuję????
e: ivi - ja mam ze 2 litry zamrożone ;-) i jakoś nie mam kiedy tego zużyć - pewnie wyrzucę, bo mleko z początku to juz inny skład ma niz te obecne w cycach ;-)
ok 6.00 - CYC - rano przed wyjściem z domu
ok 9.00 - KASZKA - na mleku bądź na mieszance mlekozastępczej (zdecyduje lekarz)
ok 12.00 - OBIADEK - zupka ze słoiczka
ok 13.00-14.00 - DESEREK - ze słoiczka
gdyby było mocno głodne to kaszka lub mleko modyfikowane
od 16.00 do 6.00 - CYC - jak wrócę z pracy i przez całą noc
do tego wody do oporu ;-)
Mamy mądre = mamy doświadczone - poradźcie mi czy dobrze kombinuję????
e: ivi - ja mam ze 2 litry zamrożone ;-) i jakoś nie mam kiedy tego zużyć - pewnie wyrzucę, bo mleko z początku to juz inny skład ma niz te obecne w cycach ;-)
Ostatnio edytowane przez moderatora: