ivi
uzależniona;) // I.2010
u nas - przynajmniej w teorii, bo praktykę dopiero poznam - nie ma dokarmiania.. Położna mówiła że po cc tak samo jak po sn przystawiają dziecko do piersi jak najszybciej się da... nawet po cc po ciężkim porodzie (z narkozą ogólną) walczą o karmienie naturalne.. Ba! na pytanie czy do torby zapakować butelkę położna stanowczo tego zabroniła. To samo u nas dotyczy smoczka uspokajającego.
Pewnie dokarmiają dzieci na stanowczą prośbę matki, ale w innym wypadku walczą o karmienie piersią..
(mam tylko nadzieje że to nie tylko teoria.. bo bardzo liczę na ich pomoc
)
Pewnie dokarmiają dzieci na stanowczą prośbę matki, ale w innym wypadku walczą o karmienie piersią..
(mam tylko nadzieje że to nie tylko teoria.. bo bardzo liczę na ich pomoc



jak mi ja przyniesli polozna przystawila do piersi mala nie dawala rady plakala nie mogla ssac to dostala butle no i przez caly pobyt miala dawana jak ja do cyca dawalam i nie moglam nic zrobic to plakalam razem z nia:-(