reklama
Śpij kochanie czyli metody na usypianie

Śpij kochanie czyli metody na usypianie

Ach, śpij kochanie... - niejeden rodzic wybrałby się nawet po gwiazdkę z nieba, byleby tylko dziecko wreszcie zasnęło. Brak snu u dziecka, a co za tym idzie, także u rodziców to bardzo częsty problem, z którym muszą się borykać, a do tego dochodzi niepokój: czy ono na pewno jest zdrowe, skoro tak mało śpi?

Ile snu potrzebują dzieci i jaka jest najlepsza pora na sen

Według poradników noworodek śpi do 16, a nawet 20 godzin na dobę! Wielu rodziców to stwierdzenie oburzy, zwłaszcza kiedy rano wstają kompletnie niewyspani po nocy bezustannego wstawania do maluszka. Tymczasem noworodek rzeczywiście śpi bardzo dużo, ale są to króciutkie kilkuminutowe drzemki, w czasie których zmęczona mama nawet nie zdąży się oddalić od dziecka. Warto zatem wiedząc, że właśnie pora na dłuższą drzemkę dziecka, spróbować się przespać razem z nim, nawet jeśli jest środek dnia, a w kuchni panuje bałagan.

Niemowlę śpi nieco krócej – około 14 godzin, jednak jest to już nieco inny rodzaj snu – dziecko przeważnie zasypia dwa razy w ciągu dnia, umie też przespać większą część nocy bez budzenia się.

Po pierwszym roku życia jeszcze skraca się długość snu – do 10-12 godzin i taki stan rzeczy utrzymuje się przez kolejne kilka lat, z tą jednak różnicą, że drzemka zostaje zastąpiona długim snem nocnym. W wieku 2-3 lat często pojawiają się wzmożone kłopoty z usypianiem. Stąd wielość poradników dotyczących zasypiania, usypiania i nauki przesypiania całych nocy. Konsekwencje braku snu są bowiem poważne, zarówno w przypadku dziecka, jak i jego rodziców.

Aby ułatwić wybór poradnika, który Wam będzie najbardziej odpowiadał, poniżej krótkie charakterystyki poszczególnych metod.

Każde dziecko może nauczyć się spać

autorzy: Anette Kast-Zahn, Hartmut Morgenroth

Na wstępie autorzy wyjaśniają co wiadomo o śnie dziecka, jak ów sen się zmienia wraz z wiekiem, zamieszczają też kilka rad „profilaktycznych”, czyli o czym warto pomyśleć od pierwszych dni życia dziecka:

  • w nocy czynności pielęgnacyjne powinny być wykonywane w ciszy, spokoju, przy przytłumionym świetle, bez specjalnych zabaw czy udziwnień,
  • nauczyć się odróżniać potrzebę ssania i bliskości od głodu, nie karmić wówczas, gdy dziecko nie jest głodne,
  • wydłużając przerwy między posiłkami starać się zachować ich regularność i rytm – co około 3 godziny,
  • dziecko w wieku kilku tygodni można kłaść rozbudzone do łóżka – niech próbuje usnąć samodzielnie,
  • od 6 miesiąca życia wprowadzenie stałych pór zasypiania.

W dalszej części omawiają szereg niekorzystnych przyzwyczajeń, jakie wytwarzają się u dzieci nie potrafiących samodzielnie zasnąć oraz radzą, jak z tym walczyć, proponując  plan terapii. Polega on na:

  • ustaleniu rozsądnych terminów jedzenia i spania,
  • rezygnacji z wszelkich „pomocy”,
  • wprowadzeniu harmonijnego rytuału wieczornego,
  • pozostawianiu rozbudzonego dziecka w łóżku, aby samo spróbowało zasnąć,
  • pozwalaniu dziecku na płacz i protest – początkowo na 3 minuty – po tym czasie rodzic powinien wejść, porozmawiać, uspokoić i położyć spać, wyjść po najwyżej 2 minutach,
  • kolejna próba uspokojenia dziecka powinna nastąpić po 5 minutach – czas ten zostaje stopniowo wydłużony zgodnie z harmonogramem.

Z tego poradnika można też dowiedzieć się, jak radzić sobie w sytuacjach szczególnych zaburzających sen: choroby, lęków nocnych, koszmarów. Znajduje się tu również rozdział poświęcony wyznaczaniu granic oraz nieco kontrowersyjnej „metodzie zamykania i otwierania drzwi”.

Uśnij wreszcie! Jak pomóc dziecku zasnąć

autorzy: dr Eduard Estivill, Sylvia de Bejar

Autorzy tego poradnika w pierwszej jego części straszą zgubnymi skutkami braku snu, a następnie proponują, jak kształtować u dziecka nawyk zasypiania. Podobnie, jak w poprzedniej książce, zalecają zapewnienie odpowiednich warunków, zwracają uwagę na konieczność kształtowania 3-4- o godzinnego rytmu, podkreślają, jak duży wpływ na zachowanie dziecka ma pewność rodziców.

Są przy tym wyraźnymi zwolennikami zasady kładzenia dziecka spać nie tylko we własnym łóżeczku, ale również własnym pokoju. Program kształtowania prawidłowych nawyków nie różni się niemal niczym od tego proponowanego przez Kast-Zahn i Morgenrotha, nawet „tabela czasów” wygląda identycznie – obie wywodzą się bowiem z metody Richarda Ferbera. Książka napisana bardzo przystępnym językiem, okraszona masą przykładów, bardzo podobna do pozycji omówionej powyżej.

Mamie na ratunek Usypianie dziecka

autor: Cynthia MacGregor

Zawartość tego poradnika jest nieco inna – autorka mniej skupiła się na wykorzenianiu złych nawyków, a bardziej na analizie takich zagadnień, jak:

  • czynniki utrudniające spanie,
  • metody radzenia sobie z typowymi przypadłościami wieku niemowlęcego, które mają wpływ na sen malucha,
  • sposoby uspokajania, relaksowania dziecka,
  • bezpieczne urządzenie łóżeczka i pokoju,
  • wady i zalety spania z dzieckiem w jednym łóżku,
  • kłopoty z zasypianiem w nowym otoczeniu,
  • rola drzemki i dobrego snu nocnego.

Zasypianie bez płaczu - jak pomóc swojemu dziecku zasnąć i spokojnie przespać noc

autorzy: Wiliam Sears , Martha Sears

W tej książce autorzy prezentują znacznie łagodniejsze podejście do dziecięcych problemów ze snem. Omówione tu zostają metody ułatwiające dziecku zasypianie oraz warunki, jakie rodzic powinien stworzyć, aby je umożliwić. Autorzy podkreślają istotę więzi, jaką rodzic i dziecko wspólnie budują oraz potrzebę rozwijania u dziecka pozytywnych skojarzeń z porą snu.

Nie oceniają wspólnego spania jako czegoś złego, wręcz przeciwnie, omawiają jego zalety i podpowiadają, jak je ułatwić. Przekazują też  wskazówki dotyczące trudnego etapu przenoszenia się dziecka do własnej sypialni. Krytycznie oceniają wszelkie metody wypłakiwania się dziecka przed snem jako takie, które niszczą więź dziecka z rodzicami.

Język niemowląt Rozdział VI Sen - to nie powód do płaczu

autorzy: Tracy Hogg, Melinda Blau

Tracy Hogg omawia i krytykuje metody Ferbera i Searsa, jako zbyt ekstremistyczne i proponuje koncepcję snu rozsądnego, na którą składają się przede wszystkim:

  • założenie, że niemowlę powinno uczyć się samodzielnego zasypiania,
  • tworzenie rytuałów związanych ze snem nocnym i dziennymi drzemkami,
  • dobre poznanie sposobu zasypiania dziecka (obserwowanie i notowanie zachowań poprzedzających zaśnięcie, długość snu, oznaki senności),
  • tworzenie atmosfery, w której wydarzenia są przewidywalne, szczególnie te poprzedzające sen,
  • odłożenie dziecka do łóżeczka zanim zaśnie,
  • powstrzymywanie się od interwencji przy każdym ruchu dziecka.

Jak widać, choć poradników kilka, to metod wcale nie ma tak znowu wiele, choć jest między nimi spora rozpiętość. Na koniec zatem zdanie warte przemyślenia z jeszcze jednego poradnika: „Dobra miłość. Co robić, by nasze dzieci miały udane życie” autorstwa W. Eichelbergera, A. Samsona, A. Sosnowskiej:

„Przez pierwszy rok życia dziecka nie ma mowy o wymaganiu jakiejkolwiek dyscypliny ani przystosowywaniu dziecka do reguł życia społecznego. Niemowlę nie jest istotą, od której można czegokolwiek wymagać. Trzeba natomiast jak najszybciej zaspokajać jego wszystkie potrzeby. Wtedy powstanie człowiek wyposażony w zdrowy rdzeń, zdolny do rozwoju, z silnym poczuciem bezpieczeństwa, własnej wartości i autonomii.”
Joanna Górnisiewicz

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,32 z 5. Głosów: 38
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama