Chodziłam w kółko po schodach...

Chodziłam w kółko po schodach...

Bóle rozpoczęły się około 4 rano ... pospałam do 6 a później zjadłam śniadanko, wygnałam rozgorączkowanego Tatusia do pracy i zabrałam się za...prasowanie (wszystko co miałam w szafie zostało idealnie wygładzone, ułożone w kosteczkę i poukładane w szafie). Szpitalna torbę sprawdzałam chyba 78 razy i nadal nie byłam pewna czy wszystko mam :)

Usłyszałam gdzieś, że jak dużo się chodzi to rozwarcie szybciej postępuje, więc chodziłam w kółko po schodach do góry i na dół do góry i na dół...aż mnie skurcz łydki złapał! Później postanowiłam, że trzeba coś dla siebie zrobić, no wiecie - relaks więc po kąpieli ... (to był szczyt mojej głupoty)...zakręciłam włosy na wałki żeby ładniej wyglądać!

Moje skurcze stawały się mocniejsze i częstsze około 45 s co 1,5 minuty. Stanęłam pod prysznicem, bo woda uśmierza ból i wierzcie lub nie, ale to prawda! Domyślcie się, jak moje "loki" wyglądały po tym zabiegu. Gdy mijała 8 godzina skurczy zdecydowałam się zadzwonić do szpitala. Rodziłam w Londynie a tu jest taki przepis, że trzeba dzwonić do szpitala i zawiadamiać-oni wtedy mówią żeby się zrelaksować nie panikować, zjeść coś, wziąć kąpiel i jak skurcze będą co 30 sek. po minucie, to żeby zadzwonić znowu. Po godzinie już nie chciałam czekać, więc razem z Tatuniem pojechaliśmy do szpitala. Po badaniu okazało się, że mam 1 cm rozwarcia i mam wracać do domu, bo doskonale radzę sobie ze skurczami! Myślałam, że wszystkich tam rozniosę! No, ale kazali to wróciliśmy... i dopiero się zaczęło!

Bóle były tak silne, że siedziałam tylko w wannie pełnej wody i gryzłam ręcznik (po lokach było tylko wspomnienie ). Jak wyszłam z wody to zaczęłam krwawic i wtedy już nie Myślałam o niczym jak tylko o powrocie do szpitala. W drodze dostałam bóli partych i byłam gotowa rodzić!

reklama

Zawiadomiłam szpital, że wracam, pokój i położna już czekali, i po badaniu stwierdziła, że mam 9 cm rozwarcia i powinnam w ciągu 30 min urodzić!!!!! W ciągu 2 godzin szyjka macicy otworzyła się 8cm-stąd ten sakrucki ból! Po 30 min. było rozwarcie ale ja urodzić nie mogłam. Okazało się, że małej tętno spada i trzeba ją ze mnie wyssać! W minutę pokój wypełnił się ludźmi i aparatura... nacięcie, ssawka, przy skurczu po 16 godzinach dzidziuś się wydostał na świat i wylądował na moim brzuszku!

Szloch, drgawki ze szczęścia i zmęczenia oraz NIEOPISANA RADOŚĆ!!! Wszystko było Ok, więc nianię zawinięto w kocyk i podano mi do rąk! Ach...TYSIĄC RAZY GOTOWA JESTEM TO PRZEJŚĆ DLA TEGO UCZUCIA! Później macica, 20 szwów, sprzątanie i już tylko zostaliśmy w trójkę napawać się własnym towarzystwem! Po godzinie prysznic, sala pooperacyjna a na drugi dzień, około 3 po południu byłam już w domeczku!

Były i śmieszne momenty. Zastrzegłam sobie, że nie chcę żadnego znieczulenia, więc dostałam tylko gaz, który mi się bardzo spodobał. Po pierwszej dawce zaczęłam się śmiać miedzy skurczami i przeklinać po polsku :) Mój mąż nie wiedział, jak mnie uciszyć. Położna tylko się uśmiechnęła przyzwyczajona pewnie do takiej reakcji !

Później zauważyłam, że paraliżuje mi prawą rękę - byłam cholernie przerażona! Z ta rurką od gazu w dziobie wołam po ang.: moja ręka, moja ręka...a pielęgniarka: pardon? Ja na to: my hand, my hand...! Paniusia się kapnęła, o co chodzi, gdy rękę miałam już mocno wykręconą. Okazało się, że nie spuściła powietrza z opaski przy pomocy, której mierzyła moje ciśnienie i krew przestała dopływać do prawej ręki! Ja już widziałam siebie na wózku sparaliżowaną i takie tam czarne scenariusze, a ona z uśmiechem na twarzy... O! I'm sorry!

reklama

Dziś to wszystko wspominamy już ze śmiechem...i powiem Wam, że warto się pomęczyć i pokurczyć troszkę dla takiego efektu, który słodko sobie śpi w pokoju obok!

Pozdrawiam Wszystkie Oczekujące i Obecne Mamunie!
Michaga

Ocena: 4.29 z 5. Ocen: 31

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją:

Zobacz także

Kto rodzi w terminie...

Kto rodzi w terminie...

Kiedy czytam opisy porodów, to wydaje mi się, że mój jest nudny jak flaki z olejem. No bo kto rodzi w...   Więcej

Myślałam, że zwariuję ze szczęścia

Myślałam, że zwariuję ze szczęścia

9 czerwca w pracy zaczęły mi się skurcze, ale były słabe i występowały rzadko, bo co 20-30 min. W...   Więcej

Ta pani nie urodzi, przygotować salę operacyjną...

Ta pani nie urodzi, przygotować salę operacyjną...

6 lipca urodziłam zdrowego silnego synka, ale co przeżyłam, to przeżyłam. Ciążę miałam w zasadzie zdrową,...   Więcej

Wszytko rozpoczęło się od olejku rycynowego

Wszytko rozpoczęło się od olejku rycynowego

Wszytko rozpoczęło się od olejku rycynowego. Wydaje mi się, że to on mógł wywołać poród, bo mała na świat...   Więcej

Dwie maleńkie kreseczki. Praca konkursowa

Dwie maleńkie kreseczki. Praca konkursowa

Nie, to nie ma sensu…Który to będzie już raz? Trzeci? Czwarty? Znowu zobaczę tę okropną, jedną kreskę,...   Więcej

I ty możesz być Straszną Mamą

I ty możesz być Straszną Mamą

Widziałam dzisiaj w sklepie Straszną Mamę. Ten szczególny wyraz oczu, kiedy studiowała etykietę soczku...   Więcej

reklama

Niezbędniki w dziale ciąża