Jak zadbać o piersi w ciąży i po porodzie

Jak zadbać o piersi w ciąży i po porodzie

reklama

Ciąża i karmienie dziecka zmieniają biust i są dla nich prawdziwym wyzwaniem. Czy wiesz, jak dbać o piersi w tym szczególnym okresie, by nie straciły swoich kształtów i wdzięku?

W ciąży i po porodzie – jak się zmieniają piersi

W ciąży piersi zaczynają zmieniać się już na początku ciąży. Stają się bardziej twarde, pełniejsze, a także bardziej wrażliwe. Piersi także powiększają się, najbardziej i najszybciej pod koniec ciąży, gdy intensywnie przygotowują się do laktacji i zwiększa się objętość gruczołu mlekowego. Czy wiesz, że w ciągu dziewięciu miesięcy rozmiar biustu może się powiększyć nawet o trzy rozmiary?

Zmienia się także wygląd skóry piersi. W drugim miesiącu ciąży, wskutek działania estrogenu, otoczka wokół sutków robi się ciemniejsza, brodawki stają się tkliwe, a przez skórę mogą prześwitywać naczynia krwionośne. Pojawia się ryzyko wystąpienia rozstępów.

Ciąża to okres dużych zmian, za które odpowiadają szalejące hormony, jednak poród nie oznacza, że piersi przestaną się zmieniać, a wręcz przeciwnie. Jeśli nie będziesz karmić piersią, biust zacznie się zmniejszać, by po pewnym czasie wrócić do formy sprzed ciąży. Jeśli będziesz karmić maluszka, piersi będą raz bardziej, raz mniej pełne, a tempo i dynamikę zachodzących w nich zmian będzie narzucać laktacja i dziecko. Tak czy inaczej piersi wciąż będą wymagały zabiegów i Twojej specjalnej troski. Czy wiesz, jak dbać o piersi przed i po porodzie?  

reklama

Jak dbać o piersi w ciąży?

Po pierwsze – zapobiegaj pojawianiu się rozstępów

Ponieważ piersi w ciąży są nie tylko wrażliwe, ale i powiększają się, są narażone na powstawanie rozstępów. Dzieje się tak, gdy elastyczne włókna kolagenu w skórze są zbyt rozciągnięte - wówczas pękają. Na początku rozstępy są czerwone albo różowe, potem bledną, niestety często – jeśli są duże i głębokie – przekształcają się w pręgi i nieładne bruzdy.

Za skłonność do pojawiania się rozstępów odpowiadają skłonności genetyczne, szybkie tycie, ale także kortyzol – hormon, którego w ciąży jest nieco więcej, a który źle wpływa na pracę komórek produkujących kolagen, osłabiając włókna. Co możesz zrobić?

Przede wszystkim zadbaj o racjonalną dietę – chodzi nie tylko o to, byś nie tyła zbyt dużo i zbyt szybko, ale i wprowadziła do menu witaminę E oraz cynk, które odpowiadają za elastyczność skóry. Znajdziesz je w takich produktach jak pieczywo pełnoziarniste, zielone warzywa, kiełki, orzechy.

Możesz też smarować piersi kremami przeciw rozstępom lub oliwą z oliwek. Dzięki temu skóra będzie ujędrniona, nawilżona, wzmocniona i bardziej elastyczna. Nakładaj je regularnie i delikatnie, okrężnymi ruchami od dołu ku górze. Pamiętaj, by omijać brodawki, bo ich stymulacja powoduje wydzielanie się oksytocyny i może wywołać skurcze.

Po drugie – dbaj o kształty

Piersi w ciąży tracą swoje kształty - biust pod wpływem ciężaru opada i spłaszcza się. Co możesz robić?

Najskuteczniejsze są ćwiczenia, zwłaszcza te, które wzmacniają mięsień piersiowy podtrzymujący biust. Dobrze sprawdzi się pływanie, rozciąganie i inne formy ruchu dozwolone dla kobiet w ciąży.
Możesz też stosować kremy przeznaczone dla biustu kobiet ciężarnych oraz codziennie masuj piersi pod prysznicem, na przemian ciepłą i chłodną wodą. Uważaj jednak z masażami, ponieważ mogą przyspieszyć akcję porodową.

Na straży kształtu i powabu piersi stoi także dobry biustonosz. Zadbaj o to, by ten, który nosisz w ciąży, był idealny do zadań specjalnych. Jaki powinien być? Powinien odpowiednio podtrzymywać powiększające się piersi, ale i odciążać plecy. Nie może być ani za duży, ani za mały – nie może uciskać czy odstawać. Kupując go nie sugeruj się dotychczasowym rozmiarem – zmierz się na nowo. Stanik powinien być bawełniany, by nie podrażniać wrażliwych brodawek, musi mieć szerokie, komfortowe ramiączka o regulowanej długości i zapas miejsca na zapięciu, gdyż obwód będzie się wciąż zmieniał. 

Jak dbać o piersi po porodzie?

Jeśli po porodzie nie będziesz karmić dziecka piersią, nie musisz specjalnie dbać o piersi – same, po pewnym czasie, wrócą do swoich rozmiarów i formy sprzed ciąży. Możesz co najwyżej wesprzeć je ćwiczeniami, kosmetykami ujędrniającymi czy masażami.

Jeśli zaś karmisz dziecko w sposób naturalny i martwisz się, że Twoje piersi stracą swój kształt, zainwestuj w dobry biustonosz, możesz też wykonywać proste ćwiczenia lub pływać. Zrezygnuj z forsujących treningów czy stosowania kremów ujędrniających. Nade wszystko jednak musisz się teraz skupić się na pielęgnacji i higienie piersi, okolicy sutków zwłaszcza.

Kup biustonosz do karmienia

Koniecznie kup biustonosze do karmienia – jeden to za mało. Warto kupić takie, które są przewiewne, wygodne, z szerokimi ramiączkami. Musisz zadbać nie tylko o wygodę, ale i o to, by Twoje słusznych rozmiarów piersi były dobrze podtrzymywane. Biustonosz do karmienia musi mieć odpinane miseczki, powinien być uszyty z przyjemnego materiału (nie może podrażniać skóry i brodawek). Unikaj staników, które mogłyby uciskać i podrażniać piersi - na razie zrezygnuj więc z koronek i fiszbin. Lepszy będzie porządny, wygodny, bawełniany stanik.

Co na ból brodawek?

To, co zwłaszcza na początku przygody z karmieniem maluszka może Ci doskwierać, to ból brodawek. Najczęściej to skutek nieprawidłowego przystawiania dziecka podczas karmienia (być może maluch chwyta pierś zbyt płytko - powinien chwycić brodawkę ze znaczną częścią otoczki). Co robić, by przetrwać?

Próbuj przystawiać dziecko prawidłowo, to najważniejsze. Musisz też dbać o popękane brodawki, aby nie doszło do zakażenia. Zapewnij im dostęp powietrza – to przyspiesza gojenie. Oprócz tego smaruj sutki swoim mlekiem (są w nim przeciwciała i tłuszcze, dzięki czemu Twój pokarm działa jak antybiotyk i balsam), pozostawiając je do wyschnięcia. Możesz też zaopatrzyć się w specjalne żele i maści z lanoliną łagodzące ból, a także silikonowe nakładki, które podczas karmienia chronią przed urazami.

Dbaj o higienę piersi

Nade wszystko dbaj o higienę piersi. Choć mycie piersi po każdym karmieniu (bądź przed) nie jest konieczne, jeśli czujesz taką potrzebę, możesz je przemywać ciepłą wodą. Wystarczy jednak myć piersi dwa razy dziennie delikatnym, hipoalergicznym kosmetykiem - skóra brodawek produkuje film ochronny, dzięki któremu piersi są nawilżane i natłuszczane, mniej skłonne do podrażnień. Myjąc je częściej ów filtr zmywasz.

Stosuj wkładki laktacyjne

Kompletując wyprawkę do szpitala nie zapomnij o wkładkach laktacyjnych – to artykuł pierwszej potrzeby. Ponieważ, zwłaszcza na początku karmienia, mleko produkowane jest wręcz nieustannie, bez wkładek nie da się funkcjonować. Bez wkładki wypływające mleko nie tylko brudzi i plami ubrania, ale i ma skłonność do zasychania, co przyczynia się do infekcji gruczołów sutkowych. Wkładka zatrzymuje i wchłania wilgoć, dlatego skóra piersi pozostaje sucha.

Wkładka na początku laktacji powinna być wymieniana po każdym zakończonym karmieniu, a później zawsze wtedy, gdy będzie wilgotna.

Jakie wkładki laktacyjne wybrać?

Nasze mamy stosowały ligninę lub watę, my – na szczęście - mamy do wyboru bardziej komfortowe rozwiązania.

Najtańszą opcję stanowią tradycyjne, jednorazowe wkładki laktacyjne, wykonane ze sprasowanej bawełny (czasem posiadają wkład żelujący). Wkładki różnią się między sobą grubością, chłonnością, wielkością, a także ceną.

Co jest ważne? By nie zostawiały włókienek na skórze, były przewiewne, nie zbrylały się i nie sztywniały pod wpływem wilgoci, a i nie przesuwały się (to może sprawić ból poranionej brodawce). Warto przetestować kilka marek i znaleźć swoją, optymalną.

Alternatywą dla nich są ekologiczne wkładki wielorazowe, nadające się do prania w niskich temperaturach (wyściółka bawełniana, flanelowa czy bambusowa). W dłuższej perspektywie są tańsze od wkładek jednorazowych, ale sprawdzą się wtedy, gdy laktacja jest już ustabilizowana - przeciekają szybciej niż wkładki jednorazowe. Niestety zdarza się, że są niewyprofilowane, grube, przesuwają się, co może być niekomfortowe.

Jeszcze inne rozwiązanie to muszle laktacyjne (wkładki silikonowe). Są wykonane z miękkiego silikonu, składają się z dwóch warstw: wewnętrznej (tu gromadzi się wyciekające mleko, które można podać dziecku lub zamrozić) i zewnętrznej (oddziela brodawkę od biustonosza).

podrażnieniami, przyspieszają gojenie poranionych brodawek i zapobiegają ich infekcjom (zwłaszcza jeśli mają dziurki w warstwie zewnętrznej). Niestety są drogie i widoczne pod ubraniem.

Ocena: 5 z 5. Ocen: 1

Kliknij, żeby dodać swój głos

Czy ta strona może się przydać komuś z Twoich znajomych? Poleć ją: